Zdrowe bułeczki




Te bułeczki powstały z myślą o moim starszym synu, który patrzy podejrzliwie na każde ziarenko w pieczywie. Bazą wyjściową był przepis mirabelki, który nieco zmodyfikowałam. Połowę wody zamieniłam na mleko. Dodałam też zmielone ziarna siemienia lnianego. Jego dobroczynne substancje są wtedy znacznie lepiej przyswajane. W warunkach domowych nasiona lnu można bardzo łatwo zmielić w młynku do kawy. Czas mielenia nie powinien być zbyt długi bo spowoduje wydzielenie się oleju i zbrylenie masy. Można też nabyć w sklepach gotowe mielone siemię.

Zdrowe bułeczki
(zmodyfikowany przepis z tej strony)
Składniki na 12 sztuk:

Zaczyn
  • 175 g mąki pszennej typ 650
  • 200ml wody
  • 1 płaska łyżeczka suszonych drożdży

Ciasto
  • 425 g mąki pszennej typ 650
  • 200 ml mleka
  • 3/4 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka stołowa ziaren siemienia lnianego
  • Do posmarowania
  •  1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej 
  • 1/2 szklanki wody

Wymieszać w misce składniki zaczynu i pozostawić na 12 godzin przykryte folią spożywczą. Zmielić ziarno siemienia i wraz z pozostałymi składnikami ciasta dodać do zaczynu. Przy pomocy miksera wyrobić na gładkie elastyczne ciasto, które bez problemu odchodzi od ścianek naczynia. Posypać z wierzchu odrobiną mąki i przykryć wilgotną ściereczką. Pozostawić do rośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w filiżance z łyżką zimnej wody. Ciągle mieszając uzupełnić gorącą wodą do pełna. Wyrośnięte ciasto lekko odgazować. Podzielić na 14 kawałków. Z każdego uformować okrągłą bułeczkę. Układać na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia , łączeniem do dołu. Pozostawić do ponownego rośnięcia na miej więcej godzinę. Piekarnik nagrzać do 220 st.C. Na każdej bułce zrobić, ostrym nożem lub żyletką, 4 nacięcia krzyżujące się ze sobą . Posmarować wodą z mąka ziemniaczaną. wstawić do piekarnika. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 200 st.C i piec kolejne 10 minut. Upieczone bułeczki po wyjęciu z pieca jeszcze gorące ponownie posmarować krochmalem. Przełożyć na kratę kuchenną do wystudzenia.

Smacznego :)
Aronia

Comments

0 komentarze:

Prześlij komentarz