Pasztet z oliwą i natką pietruszki




Plany urlopowe trochę mi się zmieniły i wyjeżdżam dopiero dzisiaj, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mogłam dzięki temu przygotować trzecią propozycje na konkurs MONINI „Z oliwą Ekstra Vergine można….”. No właśnie.  Tak naprawdę z oliwą można zrobić wszystko. Ale niestety do konkursu można zgłosić tylko trzy przepisy. Gdy się tak zastanawiałam nad tym co by to mogło być, pomyślałam (nie wiem czy słusznie), że to nie mogą być typowo włoskie dania, czy sosy, bo obecność oliwy jest tam oczywista. Że to powinny być potrawy, do przygotowania których, mało kto oliwę używał. Stąd też w moich wcześniej zgłoszonych  przepisach znalazły się: słodkie babeczki i chleb. Moja ostatnia propozycja na ten konkurs to pasztet. W wielu polskich przepisach na ten specjał dodaje się jako źródło tłuszczu surowy boczek. Ja postanowiłam zastąpić go znacznie zdrowszą, bo nie zawierającą cholesterolu oliwą. Była to oliwa Monini Ekstra Vergine Delicato, ale myślę, że lepsza, bo nadająca mu charakteru byłaby oliwa Monini Flavoured Ekstra Virgine Four Peppers. Niestety w moim niezbyt dużym mieście wybór był dość ograniczony. Pozostałe składniki to chude gotowane mięso (wołowina i indyk), gotowane warzywa, białka jaj oraz przyprawy. Dodałam też sporo suszonej natki pietruszki. Pasztet ma dość luźną konsystencję, nadaje się do smarowania, ale też z powodzeniem można  go kroić w plastry.

Pasztet z oliwą i natką pietruszki

Składniki: prostokątna forma do keksu dł.30cm
  • 600g zmielonej chudej gotowanej wołowiny
  • 600g zmielonego gotowanego mięsa z indyka
  • 100g zmielonej gotowanej wątróbki drobiowej 
  • 300g puree z gotowanych warzyw (pietruszka, seler, por, marchewka)
  • 5 białek jaj
  • 80ml oliwy MONINI Ekstra Vergine Delicato
  • 4 łyżki suszonej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej 
  • sól do smaku (u mnie 1 łyżeczka)
  • masło do wysmarowania foremki
  • bułka tarta do wysypania foremki

Wszystkie składniki dobrze wyrobić (można to zrobić mikserem). Przełożyć do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą foremki. Ugnieść aby nie było wolnych przestrzeni. Przykryć kawałkiem folii aluminiowej i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C na godzinę.

Gotowy pasztet wystudzić do temp. pokojowej w foremce. Przełożyć na deskę lub półmisek i wstawić na całą noc do lodówki, aby się dobrze ścisnął.

Smacznego :)
Aronia

COMMENTS

2 komentarze:

  1. Białka należy dodać surowe w postaci płynnej czy może ubite na pianę?
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. białka dodaję w postaci płynnej bez ubijania.
      Pozdrawiam:)

      Usuń