Zupa krem z kurek z pikantnymi grzankami




Las w tym roku jest  bardzo  obfity w dary. Krzaczki jagód aż uginają się pod ciężarem wyjątkowo dużych owoców, a idąc leśnymi ścieżkami trzeba mocno uważać aby   nie podeptać kurek. Takiego urodzaju w mojej okolicy nie było od dobrych  10 lat. To właśnie na „leśnym  łonie” spędziłam ostatni tydzień. Moje ręce są fioletowe. Jestem zmęczona ale szczęśliwa.
Nie uwierzycie. Prawie 40 litrów zebranych z pomocą męża jagód, że o kurkach już nie wspomnę. W mojej spiżarni pojawiło się mnóstwo słoiczków z dżemem, musem i jagodami w syropie. Sporo też zamroziłam, aby móc z nich korzystać również zimą. Smak i zapach takich świeżych owoców i grzybów- bezcenny. To naprawdę smakuje zupełnie inaczej. Były smakowite kolacje z kurkami w roli głównej i butelką dobrego wina. Były jagodzianki, desery i lody. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Trzeba było wracać do domu. Za chwilę przyjadą chłopcy, mocno wygłodniali po dwutygodniowym obozie,  musiałam więc coś dobrego dla nich przygotować. Od rana pieczołowicie krzątałam się po kuchni, a cały dom wypełnił się zapachem drożdżowego ciasta i czosnku. Bo oprócz uwielbianych przez chłopców jagodzianek przygotowałam też krem z kurek z pikantnymi grzankami. Dla mnie wyszedł przepyszny. Delikatny z dobrze wyczuwalnym smakiem kurek i czosnkową nutą. Pomyślałam, że dobrym dodatkiem do niego będą czosnkowe grzanki, ale szybko zrezygnowałam z tego pomysłu i owszem zrobiłam grzanki ale z dodatkiem chili. Połączenie okazało się  doskonałe.

Zupa krem z kurek z pikantnymi grzankami
Składniki na 3 duże lub 4 mniejsze porcje:

Zupa:
  • 500ml bulionu drobiowego
  • 125g drobno pokrojonej włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler, por)
  • 300g świeżych kurek
  • 1 cebula
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz do smaku

Wlać do garnka bulion. Wrzucić drobno pokrojoną włoszczyznę i gotować do miękkości. W tym czasie umyć kurki i osaczyć na sicie. Pokroić drobno cebulę i czosnek. Rozgrzać na patelni oliwę, wrzucić kurki  i smażyć bez przykrycia do momentu aż cały płyn wyparuje. Jeszcze chwile podsmażyć i dodać pokrojoną cebulę. Smażyć aż stanie się szklista. Wówczas dodać posiekany czosnek i smażyć jeszcze około 2 minut. Przełożyć całość do garnka z bulionem i włoszczyzną, a następnie wszystko zblendować. Doprawić solą i pieprzem. Gdyby krem był za gęsty, dolać jeszcze trochę bulionu lub wody. 

Grzanki:
  • 4 kromki bagietki lub innej bułki
  • 1 łyżka oliwy
  • szczypta mielonego chili 

Bułkę pokroić w kostkę o boku 1 cm. Przełożyć do miseczki i oprószyć szczyptą mielonego chili. Kilka razy potrząsnąć miseczką aby wszystkie kostki były nią pokryte.
Rozgrzać na patelni oliwę. Wrzucić pokrojoną bułkę i delikatnie zrumienić cały czas mieszając.

Przelać zupę do miseczek. Na środku umieścić grzanki. Ozdobić natką pietruszki i delektować się  wybornym smakiem.

Smacznego!
Aronia


COMMENTS

6 komentarze:

  1. Nawet nie wiesz, jak ja ci tych kurek zazdroszcze... Pieknie wyglada twoja zupa!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się wybieram w weekend na grzyby i mam nadzieję, że znajdę kurki lub podgrzybki, bo dawno nie jadłem. Twój krem wygląda wybornie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mati - Ja byłam wczoraj i udało się uzbierać w 3 osoby jeden koszyk, ale nieźle się trzeba nachodzić. Najwięcej było kurek, ale tez maślaki, podgrzybki i kozaki.

    OdpowiedzUsuń