Jagodzianki





W ubiegły piątek przywiozłam z działki wiadro własnoręcznie nazbieranych jagód i całą sobotę spędziłam w kuchni przetwarzając je. I tak na półkach mojej spiżarni pojawił się pyszny dżem jagodowy, a na stole zawitało ciasto biszkoptowe z owocami lata.  Do tego wypiliśmy chyba ze dwa litry koktajlu jagodowego. Nie mogło oczywiście zabraknąć też ulubionych przez wszystkich jagodzianek, a że nie lubię piec ciągle tego samego musiałam wymyślić coś nowego. Przejrzałam wszystkie swoje dotychczasowe przepisy na drożdżówki i na ich bazie stworzyłam nowy nieco nowatorski. Do tej pory ciasto drożdżowe przygotowywałam na bazie masła. Tym razem postanowiłam zamienić tłuszcz zwierzęcy na roślinny. Nie był to pierwszy raz. Takie eksperymentalne ciasta już pojawiały się na moim blogu, ale po pierwsze nie były to ciasta drożdżowe, a po drugie wówczas zamiast masła używałam oliwy z oliwek. Jej specyficzny smak nie każdemu jednak odpowiada, dlatego tym razem użyłam oleju rzepakowego, który jest bezzapachowy i neutralny w smaku, a co najważniejsze znacznie zdrowszy od wspomnianej oliwy z oliwek, bowiem zawiera 10 razy więcej kwasów omega-3 niż ona i ma idealny dla naszej diety stosunek kwasów omega-3 do omega-6. Poza tym jest od niej znacznie tańszy i jest produktem krajowym, co dla mnie osobiście nie jest bez znaczenia. Staram się zawsze wybierać rodzime produkty i tym samym wspierać naszych rolników, którzy i tak nie mają łatwego życia.
Zamiana okazała się bardzo korzystna. Ciasto po wyrobieniu bardzo plastyczne, idealne do formowania, nie przylepiające się do rąk, a upieczone bułeczki puszyste i mięciutkie. Prawdziwym wyzwaniem było jednak zrobienie kruszonki na bazie oleju, ale i z tym sobie poradziłam. Wystarczyło do oleju dodać gorącej wody i bez problemu dało się połączyć składniki w grudki. Zamiana i tym razem na plus, bowiem po upieczeniu kruszonka wyszła znacznie bardziej chrupiąca od tej maślanej. Bułeczki tak wszystkim posmakowały, że w poniedziałek  z samego rana upiekłam kolejną porcję. Niestety musiałam zaraz potem wyjechać na kilka dni i dlatego dopiero dziś publikuję ten przepis. Na szczęście jagody jeszcze są, zachęcam więc wszystkich do upieczenia tych przepysznych drożdżówek.


Jagodzianki
Składniki na 18 szt. 

Ciasto:
  • 750g mąki pszennej
  • 150g cukru
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka letniej wody
  • 1 łyżeczka domowego ekstraktu waniliowego
  • 2 żółtka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1 żółtko  + 2 łyżki mleka do posmarowania bułeczek

Drożdże  utrzeć w garnuszku  z  łyżeczką cukru, łyżką stołową mąki i 1-2 łyżkami  letniej wody (zaczyn powinien mieć konsystencję jogurtu). Odstawić do wyrośnięcia. 
Mleko podgrzać do temp. 30°C. Wlać do dzieży robota. Wsypać mąkę. Dodać cukier, szczyptę soli, jajko i żółtka, olej rzepakowy, esencję waniliową i wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Wyrabiać końcówką w kształcie haka do połączenia składników. Wówczas wlać  łyżkę letniej wody i wyrabiać dalej, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryć wilgotną ściereczką i zostawić do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
Wyrośnięte ciasto przełożyć na posypaną mąką stolnicę  i lekko ugnieść, aby równomiernie rozprowadzić pęcherzyki powietrza. UFormować z ciasta  długi wałek i podzielić go na 18 części. Z każdego kawałka zrobić okrągłą bułeczkę. Układać  je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć suchą ściereczką i pozostawić na pół godziny do ponownego wyrośnięcia. Gdy bułeczki ładnie podrosną zrobić w każdej z nich wgłębienie dnem szklanki posmarowanej olejem i oprószonej mąką. Wymieszać żółtko z mlekiem i posmarować boki bułeczek

Dodatkowo:
400g świeżych jagód
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Jagody wymieszać z mąką ziemniaczaną i wsypać we wgłębienia w bułeczkach.

Kruszonka:
200g mąki
85g cukru 
80ml oleju rzepakowego
1 łyżka gorącej wody

W miseczce wymieszać 150g mąki z cukrem. Wlać olej wymieszany z gorącą wodą i wymieszać. Wsypać pozostałą mąkę i palcami  wyrobić kruszonkę. Posypać nią jagody. Wstawić bułeczki do piekarnika nagrzanego do 180°C na 20 minut. Upieczone bułeczki przełożyć na kratę kuchenną do wystudzenia. 

Lukier cytrynowy:
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka gorącej wody
2-3 łyżki soku z cytryny 

Cukier puder utrzeć z wodą  i sokiem cytrynowym. Sok dodawać stopniowo, żeby lukier nie wyszedł nam za rzadki. Można nim posmarować jeszcze ciepłe bułeczki lub poczekać aż wystygną. W pierwszym przypadku będzie go potrzeba znacznie mniej bo lukier rozpłynie się  na ciepłych bułeczkach i pokryje je cienką warstwą.  Za to na zimnych bułeczkach będzie wyglądał bardziej dekoracyjnie. Kto za bardzo nie liczy kalorii może wybrać drugi sposób.

Smacznego :)
Aronia

COMMENTS

5 komentarze:

  1. Mniam, też dziś robię jagodzianki, chociaż jagody zamykam w środku. Moje ulubione letnie drożdżówki. :)

    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że Twoje jagodzianki to nie buła z jagodami w środku, ale drożdżówka z jagodami, taka jak np. z serem. nie spotkałam takiej jagodzianki, ale równiez pięknie wygląda. o smak się martwić nie muszę, zapewne rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla nas to najlepsze jagodzianki jakie do te tej pory zrobiłam. W poniedziałek znowu będę je piekła

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł,robię jagodzianki tylko inaczej.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń