Sernik „Czekoladowa trufla” z orzechami.






Pisałam już tu kiedyś, że moimi ulubionymi cukierkami są Trufle czekoladowe firmy Wawel. Przygotowałam z nimi nawet kiedyś deser piernikowy. Uwielbiam ich smak i ten rumowy aromat. 
Kilka dni temu zakupiłam sporą ich ilość i postanowiłam przygotować z nimi sernik, w ramach trwającej na Mikserze akcji.
To był świetny pomysł. Jedzenie tego sernika to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Wiem, wiem przy poprzednim serniku też rozpływałam się w zachwytach. Ale wierzcie mi oba są obłędne. Nie wiem, któremu z nich dałabym palmę pierwszeństwa. Oba mają podobny spód z tym,  że w tym dodatkowo dodałam do ciasta zmielone orzechy laskowe. Są one również obecne w masie serowej, delikatnie wyczuwalne, bo zmieliłam je bardzo drobno i przesiałam jeszcze przez sito. Aby masa po upieczeniu nie była zbyt mazista i ser dał się dobrze kroić dodałam do masy serowej trochę żelatyny w proszku. Ale jeśli lubicie takie maziste to możecie ją pominąć. Sernik jak na truflę przystało oblany jest polewą czekoladową i ozdobiony karmelizowanymi orzechami laskowymi. Pomysł na dekorację zaczerpnęłam z bloga Joanny Domowe-Wypieki . Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać skomplikowane, to takie nie jest. Robiłam ją po raz  pierwszy i od razu się udało.




Sernik „Czekoladowa trufla” z orzechami
Składniki na tortownicę o śr. 20cm.

Ciasto na spód
  • 100g mąki pszennej
  • 70g masła
  • 1 łyżka kakao
  • 40g cukru
  • 35g zmielonych orzechów laskowych

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem.
Roztopić w małym rondelku masło.
Wsypać  do miski mąkę, kakao, zmielone orzechy i cukier. Wymieszać dokładnie trzepaczką rózgową. Wlać roztopione masło i ponownie wymieszać tym razem łyżką. Przełożyć ciasto do tortownicy. Rozłożyć równomiernie i lekko docisnąć do dna. 
Rozgrzać piekarnik do 180°C . Wziąć  dwa arkusze folii aluminiowej. Postawić na nich tortownicę i docisnąć folię do boków tortownicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 8-10 minut. 
Wyjąć formę z piekarnika i zmniejszyć temperaturę do 160°C.

Masa serowa
  • 450g serka śmietankowego w temp. pokojowej
  • 200g trufli czekoladowych Wawel
  • 200g śmietanki kremowej o zaw. tł. 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki kaszy manny
  • 3 jajka w temp. pokojowej
  • 50g drobno zmielonych orzechów laskowych
  • 2 łyżeczki żelatyny (opcjonalnie)

Pokroić trufle na małe kawałki.
Do rondelka wlać śmietankę kremową. Wsypać pokrojone trufle. Postawić na maleńkim płomyku gazu i podgrzewać, cały czas mieszając, aż cukierki się rozpuszczą. Odstawić do przestygnięcia.
Utrzeć mikserem  ser z cukrem pudrem,  i kaszą manną na gładką masę. Cały czas ucierając wlać cienkim strumieniem masę truflową. Następnie dodawać po jednym jajku,  mieszając każdorazowo przed dodaniem następnego. Na końcu dodać zmielone orzechy i żelatynę w proszku. Ponownie wszystko wymieszać. Wylać masę serową na podpieczony spód i wyrównać powierzchnię. Tortownicę wstawić do większego żaroodpornego naczynia. Wlać gorącą wodę tak aby sięgała  do połowy wysokości tortownicy. Piec w kąpieli wodnej przez 60 minut. Upieczony sernik pozostawić jeszcze w piekarniku na 15 minut przy lekko uchylonych drzwiczkach, a następnie wyjąć z piekarnika. Ostrym nożem delikatnie oddzielić sernik od ścianki tortownicy (tylko samą górną krawędź) aby równomiernie opadł i wystudzić  w formie.  Zimny wstawić do lodówki   na całą noc. 

Dekoracja
  • 15 całych orzechów laskowych 
  • 65g cukru

Orzechy laskowe umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Gdy skórka na orzechach popęka wyjąć je. U mnie to trwało ok. 6 minut. Przesypać orzechy na ściereczkę. Zawinąć i pocierać orzechy o siebie aby skórka się otarła. 
Każdy orzech nabić na wykałaczkę. Ostrożnie aby  nie popękały. 
Położyć na stole  arkusz  papieru. Ustawić na nim kawałek styropianu  i przytwierdzić go do stołu aby był stabilny.  
W rondelku z grubym dnem roztopić cukier, a następnie skarmelizować na jasnobrązowy kolor, uważając przy tym  aby cukier się nie przypalił. Nabite na wykałaczki orzechy zanurzać w karmelu, a następnie wbijać wykałaczki w styropian. Pozostawić aby karmel całkowicie zastygł.



Polewa
  • 100g czekolady deserowej
  • 1 łyżka oleju rzepakowego

Na dwie godziny przed dekoracją wyjąć sernik z lodówki. Ostrożnie zdjąć obręcz tortownicy. Przełożyć sernik na kratę kuchenną.
Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Dodać łyżkę oleju rzepakowego. Dokładnie wymieszać i polać sernik. Udekorować przygotowanymi wcześniej orzechami. Pozostawić na kracie do momentu zastygnięcia polewy, a następnie przełożyć na paterę.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

18 komentarze:

  1. Te Twoje serniki są zawsze takie piękne i zjawiskowe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że Ci się podobają :)

      Usuń
  2. Piękny :)
    Poproszę kawałek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie zaglądałam do kuchni, nie wiem czy jeszcze moi panowie coś zostawili :)

      Usuń
  3. Az mi slow zabraklo....niesamowicie piekny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozkosz dla oczu i na pewno dla podniebienia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

  5. Sernik wygląda przecudownie ! Mamy chyba podobne gusta kulinarne, bo też uwielbiam te cukierki, a w połączeniu z sernikiem to po prostu brak mi słów.
    Gratuluję inwencji twórczej.
    Pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) zachęcam do wypróbowania tego przepisu :) Naprawdę warto :)

      Usuń
  6. Wow! Arcydzieło! Przepiękny jest. Też robię sernik do tego konkursu, ale nie zdziwiłabym się, gdybyś to ty zgarnęła tę nagrodę ;-) Zakochałam się w tym Twoim ciachu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie trudno wygrać :) strasznie silna konkurencja :) trzeba jednak próbować, a nuż się uda :) Życzę powodzenia :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie wygrałaś. Kibicowałam Ci mocno! Będę do Ciebie zaglądała, bo pieczesz prawdziwe dzieła sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo miło z Twojej strony, że mi kibicowałaś :) Też bardzo żałuję bo KA jest moim marzeniem od dawna, ale to nie osłabi mojego zapału do tworzenia kolejnych wypieków. Zapraszam więc do częstych odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń