Chleb bezglutenowy na drożdżach



Dawno nie było tu przepisu na chleb. To nie oznacza, że już ich nie piekę w domu . Piekę nieustannie od ponad trzech lat. I o chlebie ze sklepu nikt nawet nie chce słyszeć. Ale to jest chleb dla domowników. Mój organizm się zbuntował i nie toleruje już glutenu. Musiałam więc siłą rzeczy znaleźć jakiś przepis na chleb dla siebie. Po miesiącu na waflach ryżowych i przetestowaniu wielu przepisów na  chleb bezglutenowy straciłam już nadzieję, że kiedyś jeszcze będę mogła się rozkoszować kromką świeżo upieczonego chleba z masełkiem. Aż tu przypadkiem trafiłam na świetny przepis.
Od razu wypróbowałam i tym razem się nie zawiodłam. Chleb jest doskonale wyrośnięty, trudno poznać, że to bezglutenowy. Wilgotny, nie kruszy się i długo zachowuje świeżość. Nie wymaga żadnych robotów do wyrabiania ciasta i długiego wyrastania. Wystarczy wymieszać łyżką wszystkie składniki i gotowe. Dokonałam w nim pewnych modyfikacji, ale zanim o nich napiszę chcę serdecznie podziękować autorce tego przepisu Ani z bloga „Kuchnia w wersji light”  za ten świetny przepis, oraz Olimpii z bloga  „Pomysłowe pieczenie” za pomysł z podprażaniem mąki jaglanej. Do tej pory unikałam jej ze względu na tę specyficzną goryczkę jaką posiada. Uprażona na suchej patelni traci ją. Moje modyfikacje polegają na zrobieniu wcześniej tzw. namoczki  z siemienia lnianego i płatków owsianych co moim zdaniem poprawia kleistość chleba. Dodałam też, jak już wyżej wspomniałam, mąkę jaglaną. W wyniku tego wyszło mi trochę więcej ciasta i piekłam w związku z tym w większej foremce.


Chleb bezglutenowy

Składniki na jedna formę keksową o wym. 30x11cm 

Namoczka:
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 4 łyżki bezglutenowych płatków owsianych
  • 150ml wrzącej wody

W niedużej miseczce wymieszać siemię lniane z płatkami owsianymi. Zalać wrzącą wodą i zostawić do wystudzenia.

Ciasto właściwe:
  • 250g mąki gryczanej
  • 100g zmielonych płatków owsianych bezglutenowych
  • 100g mąki ryżowej
  • 50g mąki jaglanej
  • 25g świeżych drożdży
  • garść pestek słonecznika
  • garść pestek dyni
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 500ml letniej wody

Mąkę jaglaną podprażyć na suchej patelni aby pozbyła się swojej specyficznej goryczki (tak jak się praży płatki migdałowe). Wystudzić.
Do garnuszka wkruszyć drożdże. Dodać cukier i 100ml letniej wody. Wymieszać i odstawić na 20 minut.
W dużej misce wymieszać wszystkie pozostałe składniki. Dodać namoczę i zaczyn drożdżowy. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką i odstawić ciasto na 20 minut przykryte ściereczką.
Po tym czasie ciasto ponownie wymieszać i przelać do wysmarowanej masłem prostokątnej foremki. Ponownie odstawić na 25 minut przykryte ściereczką. Ciasto ma lejącą konsystencję, ale takie powinno być.
Rozgrzać piekarnik do 230°C. Piec 50 minut. Upieczony chleb wyjąć z foremki na kratę kuchenną i zostawić do wystudzenia.

Smacznego :)
Aronia

COMMENTS

10 komentarze:

  1. Witam, mam pytanie, ile drożdży należy wziąć do tego chlebka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 25g :) już poprawiłam w przepisie:) dziękuję za zwrócenie uwagi :)

      Usuń
  2. Cieszę się Aniu, że podprażyłaś mąką jaglaną:-) , a chlebek wygląda wspaniale:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz już zawsze będę ją podprażać :)

      Usuń
    2. płatki owsiane zawierają gluten

      Usuń
    3. wiem, że zawierają ale ja użyłam takich, które są go pozbawione. Można je nabyć w sklepach ze zdrową żywnością np. tu http://organic24.pl/platki-owsiane-bezglutenowe-500g-provena.html


      Usuń
  3. Witam, czy siemię lniane powinno być w ziarnach czy mielone? Czy cukier jest niezastąpiony do tego przepisu? Można go pominąć, bądź zastąpić stewią/miodem itp.?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja daję w ziarnach . Cukier jest pożywką dla drożdży, ale można go oczywiście zastąpić miodem lub stewią.

      Usuń
  4. Przepis jest genialny!!! Długo szukałam przepisu na chleb bezglutenowy, który nie rozlatywałby się na drugi dzień i w końcu znalazłam. Jest świetny w smaku, łatwy do zrobienia, sycący i dzisiaj minie już trzeci dzień od upieczenia, a nadal trzyma świeżość - myślę, że to dzięki dodatkowi płatków owsianych i lnu. Wczoraj wcinała go moja 5-letnia córeczka z miodem i nawet nie zająknęła, że coś jej nie pasuje, więc śmiało mogę polecić ten przepis. Ja robiłam na suchych drożdżach z saszetki bez zaczynu i wyszło super. Dziękuję - rewelacyjny przepis. Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się brdzo, że chleb smakował :) ja też wcześniej wypróbowałam kilka przepisów i to była porażka. Chleby smakowały jak trociny i się rozpadały. Ten można nawet mrozić. Ja kroję na kromki i zamrażam po dwie. Bo tylko ja go jem. Smakuje trochę inaczej ale w dakszym ciągu jest smaczny.

      Usuń