Sernik arbuzowo-miętowy





Nie wiem czy wszyscy prowadzący blogi kulinarne też tak mają, ale ja zawsze przed zaśnięciem myślę nad jakimś nowym ciastem lub deserem. Ostatnio są to głównie rozważania truskawkowo-arbuzowo-jagodowe za sprawą nowej limitowaną edycji galaretek Winiary o smaku arbuzowym i jagodowym. Był deser truskawkowy i tort jagodowy-malinowy, teraz przyszła pora na arbuz. Leżał od kilku dni w piwnicy i czekał cierpliwie na swoją kolej. A ja nieustannie myślałam i w końcu wymyśliłam, że zrobię kolejny tort, tym razem arbuzowy.
Dziś z samego rana przyniosłam go z piwnicy, rozkroiłam i łyżeczką zaczęłam drążyć jego wnętrze. Obok na talerzu rosła góra arbuzowych kulek. 
Nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaświtało mi w głowie oś zupełnie innego. A gdyby tak dodać do niego miętę. Tyle jej rośnie w ogródku. Hm …Tylko jak to połączyć? Zaraz, zaraz przecież zrobiłam w tamtym roku likier miętowy. Sporo go chyba jeszcze zostało. Pobiegłam do piwniczki i znalazłam całą butelkę. Nie był już tak intensywnie zielony jak na początku, ale to nic. Liczy się przede wszystkim smak. Trzeba koniecznie spróbować. Nalałam sobie mały kieliszeczek, kojąc przy okazji nerwy bo starszy syn właśnie zdawał  ostatni egzamin maturalny. Tak jak myślałam, mocny i intensywny. Nie wiem czy to ten likier rozjaśnił mi umysł, ale nagle zaczął się układać w mojej głowie obraz miętowego sernika z arbuzową galaretką.
Dziś Dzień Matki.  Dla naszej Mamy, w podzięce za jej wielką miłość i troskę, wspólnie z rodzeństwem urządziliśmy wczoraj wielki rodzinny piknik. A dzisiaj świętuję ten dzień z moimi synami. Dla mnie to najpiękniejszy dzień w roku. Pamiętam jak obchodziłam go pierwszy raz gdy Krzyś miał pięć miesięcy. Nie było wierszyka i laurki, ale był piękny bukiet kwiatów od mojego męża. 
Drogie  Mamy ten serniczek jest dla Was. Częstujcie się proszę.
A teraz słów kilka o samym serniku. Zrobiłam ten sam biszkopt co w torcie jagodowo-malinowym. On co prawda jest na tortownicę o średnicy 26cm, ale ja i tak je przycinam by mieć ładną krawędź. Tym razem przycięłam trochę więcej. Do masy serowej użyłam serka śmietankowego, serka mascarpone i białej czekolady. Dodałam też dwie  galaretki mojito i cytrynową aby nadać mu ładne, delikatne, zielone zabarwienie i ścisnąć masę. Chciałam też aby wierzch sernika przypominał strukturą miąższ arbuza, dlatego rozpuściłam galaretki w mniejszej ilości wody i połączyłam ze zmiksowanym arbuzem. Udekorowałam kulkami arbuza, których już wcześniej zdążyłam trochę naprodukować, i świeżymi listkami mięty. Wyszedł taki jak go sobie wymyśliłam. 


Sernik arbuzowo-miętowy
Składniki na tortownicę o śr. 20cm.

Biszkopt
  • 2 jajka
  • 50g cukru pudru
  • 60g mąki tortowej
  • 50g stopionego masła

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Dosypując stopniowo cukier puder ubijać do momentu gdy na pianie zaczną zostawać wyraźne ślady. Wówczas dodać żółtka i ucierać chwilę na wolnych obrotach. Wsypać przesianą mąkę  i dokładnie wymieszać, tym razem przy użyciu trzepaczki rózgowej aby nie zniszczyć struktury biszkoptu. Na końcu  wlać sklarowane masło i jeszcze raz wymieszać.
Przelać ciasto do tortownicy o śr. 26cm,  wyłożonej papierem do pieczenia Wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C.
Piec 15 minut. Wystudzić w tortownicy. Zimny biszkopt wyjąć z tortownicy, przełożyć na deskę, zdjąć papier i  przyciąć do średnicy ok. 20cm.

Nasączenie

Wokół biszkoptu zapiąć obręcz tortownicy. Bok tortownicy  posmarować od wewnątrz delikatnie masłem i przykleić paski folii rantowej. Biszkopt nasączyć równomiernie likierem miętowym.

Masa serowa
  • 300g serka śmietankowego
  • 180g serka mascarpone
  • 100g białej czekolady
  • 50ml likieru miętowego
  • 1 opakowanie galaretki Mojito 
  • 0,5 opakowania galaretki cytrynowej 
  • 3/4 szklanki gorącej wody
  • 250g arbuza (kulki)

Zawartość opakowań z galaretką  wsypać do dużego kubka i zalać 3/4 szklanki gorącej wody. Dokładnie wymieszać. Odstawić do przestudzenia.
Roztopić w kąpieli wodnej białą czekoladę.
Wymieszać oba rodzaje sera z roztopioną czekoladą i likierem miętowym. Wlać tężejące galaretki i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Wylać 1/3 masy serowej i rozłożyć kulki arbuza.  Zalać pozostałą masą. Kilka razy stuknąć tortownicą o blat, aby masa dokładnie oblała kulki arbuza.  Wstawić do lodówki aby masa stężała.

Galaretka arbuzowa
  • 500g arbuza (bez skóry i pestek)
  • 2 opakowania galaretki arbuzowej 
  • 250ml gorącej wody

Galaretki zalać gorącą wodą i dokładnie wymieszać.
Miąższ arbuza zmiksować w blenderze. Dodać przestudzone galaretki i wymieszać. Wylać na zastygniętą masę serową i ponownie wstwić do lodówki.

Dekoracja
  • kulki z arbuza 
  • świeże listki mięty

Gotowy sernik udekorować kulkami arbuza i świeżymi listkami mięty.

Smacznego
Aronia



COMMENTS

13 komentarze:

  1. Zapraszam do udziału w konkursie:

    http://fochygochy.blogspot.com/2014/05/konkurs-z-ksiazka-w-tle.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki śliczny! Masz talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada tak swietnie ze mam ochote zjesc go zaraz tu i teraz!!!!! Zapisuje przepis i przy najblizszej okazji mam zamiar skorzystac z twojego przepisu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszności:) aż ślinka cieknie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze przepisy to takie, które urodzą się w naszej głowie ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe mnie też często przed zaśnięciem nachodzą różne kulinarne wizje :) zwykle muszę szybko zapisać w telefonie, bo na drugi dzień już zapominam
    a ten sernik wygląda wprost doskonale!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie jak zrobiłas arbuz w wekach przeciez to woda na 70 % ile to moze wytrzymac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem pytania , ja nie robiłam weków tylko sernik :)

      Usuń