Kilimandżaro Siostry Anastazji






Wielką księgę ciast Siostry Anastazji” kupiłam już dawno temu. Przejrzałam ją pobieżnie i nie wzbudziła jakoś mojego zainteresowania. Przeleżała dość długo na półce, po czym wzięła ją do siebie moja siostra. Pewnie jeszcze długo bym się nie zainteresowała, gdyby nie pojawiające się co jakiś czas w sieci ciasto zwane Kilimandżaro. Wyglądało bardzo apetycznie i zaintrygowało mnie. Postanowiłam i ja je upiec. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że przepis na nie pochodzi z książki, której tak chętnie się pozbyłam.
Pobiegłam czym prędzej do siostry, która na szczęście mieszka obok mnie i przyniosłam ją z powrotem. Przyjrzałam się jej ponownie i muszę przyznać, iż warta jest uwagi. Już znalazłam  kilka ciekawych przepisów, które  na pewno wypróbuję.
Moje Kilimandżaro odbiega nieco od oryginału. Upiekłam biszkopt wg własnego przepisu i zrobiłam polewę z czekolady. Ciasto zarówno mnie jak i moim bliskim bardzo posmakowało. Piekłam je już dwukrotnie i za każdym razem znikało błyskawicznie. Idealne na przyjęcia. 
Pieczenie najlepiej zacząć od przygotowania masy jabłkowej. Ona potrzebuje trochę czasu zanim wystygnie i zacznie tężeć, co jest bardzo istotne, bowiem gdy wyłożymy ją za wcześnie wsiąknie w biszkopt i go rozmiękczy. Jabłka powinny być takiej odmiany, która nie ciemnieje po obraniu wtedy masa będzie miała ładny żólty kolor. Ja za pierwszym razem yżyłam odmiany Rubin, za drugim Szampion. Obie się sprawdziły. 


Kilimandżaro
(inspiracja-"Wielka księga ciast Siostry Anastazji"

Składniki na blachę o wym. 25x35cm

Ciasto:
  • 6 jajek
  • 180g cukru
  • 120g mąki pszennej
  • 120g mąki ziemniaczanej
  • 30g kakao
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Rozbić jajka i oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywno. Cały czas ubijając dodawać po łyżce cukru. Po dodaniu całego cukru ubijać jeszcze 2 minuty.  Następnie zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i dodawać kolejno: żółtka, mąkę pszenną wymieszaną z mąką ziemniaczaną, proszkiem do pieczenia i kakao oraz olej i jogurt. Wszystko dokładnie wymieszać. Przelać do dwóch jednakowych blaszek do pieczenia wyłożonych papierem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 20 minut w temp. 180°C. Wystudzić jeden biszkopt w blaszce, drugi na kracie kuchennej.

Masa jabłkowa:
  • 1,5kg jabłek 
  • 2 łyżki masła
  • 2 galaretki cytrynowe w proszku

Obrać jabłka, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć jabłka do garnka, dodać masło i smażyć na małym ogniu przez 3-4 minuty. Wsypać galaretki w proszku i dokładnie  wymieszać. Smażyć jeszcze około 2 minut, aż galaretki się rozpuszczą. Odstawić do wystudzenia.
Tężejącą masę jabłkową wyłożyć na biszkopt pozostawiony w blaszce. Wyrównać powierzchnię i wstawić na godzinę do lodówki aby masa dobrze zastygła.

Krem budyniowy:
  • 500ml mleka
  • 100g cukru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 250g masła

Utrzeć żółtka z cukrem. Wsypać oba rodzaje mąki, wlać mleko i dokładnie wymieszać. Postawić rondel na małym ogniu i podgrzewać do zagotowania, cały czas mieszając trzepaczką rózgową. Odstawić do wystudzenia. Od czasu do czasu zamieszać aby na powierzchni nie utworzył się kożuch.
Utrzeć miękkie masło na puch. Cały czas ucierając dodawać po łyżce zimny budyń. Gotową masę rozłozyc równomiernie na zastygniętej masie jabłkowej. Przykryć drugim biszkoptem. 

Polewa:
  • 150g czekolady deserowej
  • 100ml śmietanki kremowej 30%tł.
  • 3 łyżki wiórków  kokosowych do posypania

Podgrzać w rondelku śmietankę do temp. Około 70-80°C. Zestawić z ognia i wsypać posiekaną czekoladę. Mieszać do jej całkowitego rozpuszczenia.
Przestudzoną polewą polać i posypać wiórkami kokosowymi. Ponownie wstawić do lodówki.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

25 komentarze:

  1. wiele razy zabierałam się za przepisy z tej książki, ale jakoś nigdy nie było czasu... muszę się w końcu zmobilizować i upiec to ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak samo jak ja, ale książka zdecydowanie warta jest by się jej uważniej przyjrzeć :)

      Usuń
  2. Idealne! A smakuje zapewne wyśmienicie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekłam, bardzo nam smakowało:)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nedobre paskude ochydne żartuje znakomite a preznatcja fajna

      Usuń
  4. Przymierzam się do tego ciasta już od dłuższego czasu a te zdjęcia zachęcają mnie jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiecz koniecznie, nie pożałujesz :)

      Usuń
  5. Ostatnio chyba jest sezon na to ciasto - wszyscy je pieką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że jest sezon na jabłka :)

      Usuń
  6. Wygląda perfekcyjnie :) Piekłam je niedawno. Jest całkiem smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto jest bardzo smaczne. Tylko biszkopt zrobiłam według swojego przepisu. Mam takie pytanie czy mogę to ciasto zamrozić? Za dwa tygodnie będę miała gości i chciałabym ich tym ciastem poczestowac. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że nie wiem. Nigdy tego ciasta nie mroziłam, inne owszem. W tym przypadku obawiałabym się o tę masę jabłkową z galaretką. Nie wiem jak się zachowa po odmrożeniu. Następnym razem zamrożę i sprawdzę tak z ciekawości :)

      Usuń
    2. Zaryzykowalam i zamrozilam. Dzisiaj rozmrozilam i ciasto jest takie jak w dniu pieczenia. Pyszne. Z masą jabłkowa nic sie nie stało, jest taka jak powinna, także spokojnie można mrozic. Pozdrawiam, Agata

      Usuń
    3. to jest bardzo dobra wiadomość :) pięknie za nią dziękuję , przyda się z pewnością nie tylko mnie :)

      Usuń
  8. Piekłam to ciasto już dwa razy, jest rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  9. na jaka wielka blache ten przepis ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkość blachy jest podana nad składnikami 25x35cm :)

      Usuń