Babeczki marchewkowe z kremem pomarańczowym





Przez ostatnie dni niebo od świtu do zmierzchu zasnute było chmurami. Szaro, mglisto, ponuro. Trudno w takich warunkach o dobre zdjęcia. Nawet jak coś upiekłam to nie dało się tego uwiecznić. Ja chodziłam zła, a moja rodzina się cieszyła, bo babeczki które ostatnio wymyśliłam bardzo im posmakowały. Żeby je  sfotografować piekłam je pod rząd chyba ze trzy razy. W końcu jakoś się udało. Efekt nie jest w pełni zadowalający, ale czwarte takie same babeczki to chyba byłaby już przesada.
Ale jesień to nie tylko pochmurne, deszczowe dni. To również czas dyni i warzyw korzeniowych. Warto czasem po nie sięgnąć przygotowując słodkie wypieki. Ciasto z ich dodatkiem jest bardziej soczyste i wilgotne, a dodatkowo bogate w błonnik. Ja tym razem sięgnęłam po marchewkę. Połączyłam ją z  pomarańczowymi nutami i wyszedł z tego naprawdę bardzo zgrany duet. Pasują idealnie do filiżanki mocnej aromatycznej kawy.


Babeczki marchewkowe z kremem pomarańczowym
Składniki na 9 szt.

Ciasto:
  • 2 jajka
  • 75g cukru trzcinowego
  • 85g mąki pszennej
  • 50g zmielonych migdałów bez skórki
  • 80g drobno startej marchewki
  • 0,5 szklanki oleju
  • 1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej (drobno pokrojonej)
  • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta sody

Ubić jajka z cukrem na puszystą masę. Zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i cały czas ucierając dodawać kolejno: olej, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą, zmielone migdały, skórkę pomarańczową, startą marchewkę i aromat pomarańczowy. Mieszać do połączenia składników. Formę do pieczenia muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami. Napełnić je przygotowanym ciastem do 3/4 wysokości. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C na 25 minut.  Upieczone wystudzić  na kracie kuchennej.

Krem pomarańczowy
  • 100g masła w temp. pokojowej
  • 150g serka śmietankowego w temp. pokojowej
  • 40g pomarańczowej czekolady 
  • 2 łyżki cukru pudru

Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Serek utrzeć z przestudzoną czekoladą. W drugim naczyniu utrzeć miękkie masło z cukrem pudrem. Cały czas ucierając dodawać po łyżeczce masę serowo-czekoladową. Trzeba to robić ostrożnie bo masa lubi się zważyć. Gdyby tak się stało wystarczy dodać jeszcze trochę roztopionej ciepłej czekolady i masę da się uratować. Gotową masę przełożyć do worka cukierniczego i wstawić na 15 minut do lodówki aby nieco stężała, a następnie udekorować babeczki. Do czasu podania trzymać w lodówce.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

14 komentarze:

  1. Jakie ładne! Wyglądają uroczo. Ciekawe czy są tak samo pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjnie wygląda zwłaszcza krem, ma cudowny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zasługa pomarańczowej czekolady :)

      Usuń
  3. No nie narzekaj, z pogodą będzie jeszcze gorzej, bo zima idzie:( Babeczki prezentują się pięknie i bardzo działają na moje kubki smakowe! Muszę je upiec w najbliższym czasie! Pozdrawiam Cię słonecznie, a co! Uśmiechnij się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachwycające maleństwa! :)
    Mnie też pogoda denerwuje, tak szybko robi się ciemno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze nie dość, że mam małe okna w domu to jeszcze las za oknem :)

      Usuń
  5. Ale czad!!! Te babeczki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jaki serek dokładnie użyty jest do tego kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja użyłam "Twój smak" Piątnicy. Może być zarówno ten w płaskim pojemniczku jak i ten w mini wiaderku.

      Usuń