Tort gianduja






W zeszłym tygodniu zakupiłam 2,5kg pysznej czekolady gianduja firmy Cacao Barry. Jest to mieszanka pasty z orzechów laskowych ( ok. 30%) i mlecznej czekolady. Sprzedawana jest w postaci bloku i stanowi doskonałe nadzienie do pralin. Ja zakupiłam ją raczej z myślą o wypiekach ale być może pokuszę się również o jakieś desery. W końcu mam jej sporo.
Gianduja została wymyślona w 1852r w Turynie w czasach Napoleońskich przez cukiernika Caffarella, który zastąpił drogie kakao orzechami laskowymi. Jej nazwa pochodzi od nazwy marionetki z włoskiego teatrzyku ludowego przestawiającej Piemontczyka czyli postać reprezentującą region obfitujący w  orzechy laskowe.
Gianduja to także nazwa włoskiego ciasta z Piemontu pieczonego bez dodatku mąki ale za to z dużą ilością czekolady  i orzechów laskowych pachnącego pomarańczą. To one właśnie było inspiracją do upieczenia tego tortu.
Moje odbiega znacznie od oryginału. Jest z dodatkiem mąki i pachnie rumem. Mocno wilgotne, czekoladowe o ścisłej konsystencji. Schłodzone w lodówce idealnie się kroi. 


Tort gianduja
Składniki na okrągłą tortownicę o śr. 24cm: 

Ciasto:
  • 4 jajka
  • 100g cukru
  • 125g masła
  • 100g mąki pszennej
  • 100g orzechów laskowych
  • 250g czekolady gianduja plaisir Cacao Barry*
  • 100g gorzkiej czeklady
  • 2 łyżki likieru Frangelico lub rumu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Roztopić w kąpieli wodnej czekoladę gianduja i gorzką.
Miękkie masło utrzeć z cukrem. Cały czas ucierając wlewać przestudzoną roztopioną czekoladę, a następnie dodawać po jednym jajku. Mieszać do uzyskania jednolitej masy. Wówczas wsypać zmielone orzechy i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wlać jeszcze likier orzechowy i wszystko dokładnie wymieszać. Przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C na 60 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem (powinien być suchy) czy ciasto jest upieczone. Wystudzić w formie. Zimne przekroić w poziomie na dwa krążki odcinając wcześniej lekko wyrośnięty,  trochę twardy wierzch. Przyda się do zrobienia np. mini bajaderek.

Krem
  • 250g serka mascarpone
  • 250ml śmietany kremówki min 30%tł.
  • 60g czekolady gianduja plaisir Cacao Barry*
  • 2 łyżki startej mlecznej czekolady do posypania

Roztopić w kąpieli wodnej czekoladę.
Dobrze schłodzoną śmietanę ubić na sztywno, a następnie połączyć delikatnie najpierw z serkiem mascarpone, a następnie z rozpuszczoną i przestudzoną czekoladą.
Ułożyć na paterze jeden blat ciasta. Rozsmarować na nim połowę kremu i przykryć drugim blatem ciasta. Resztę kremu przełożyć do worka cukierniczego i udekorować wierzch tortu.  Posypać startą mleczną czekoladą.

*) można zastąpić Nutellą

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

11 komentarze:

  1. wygląda przepysznie:) zapisuję przepis:) świetnie podane proporcje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie, wilgotne, soczyste, ciężkie i aromatyczne brownie przełożone równie smakowitym kremem!
    Jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będzie jeden z moich ulubionych tortów :)

      Usuń
  3. udekorowałaś go przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Błagam, prześlij mi kawałek;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi przykro, ale niestety nie został po nim nawet ślad :)

      Usuń
  5. Łał, wygląda naprawdę wspaniale :) Musiało pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale wygląda przepysznie :) aż ślinka cieknie a ja tak uwielbiam orzechy :) pozdrawiam i zapraszam do mnie w odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń