Pani Walewska zwana Pychotką




Chyba do żadnego ciasta nie zabierałam się tak długo jak do tego. Przewijało mi się ciągle gdzieś w sieci i kusiło. Nie wiem doprawdy dlaczego to tak długo trwało, tym bardziej, że ciasta wielowarstwowe to mój ulubiony gatunek. Zmobilizowałam się w końcu i upiekłam. I powiem więcej nie żałuję. Z każdym kęsem smakowało mi jeszcze bardziej.

Nie będę się tu rozpisywać na temat moich doznań smakowych bo pora jest już dość późna, ale kto jeszcze nie próbował tego ciasta niech dłużej nie zwleka. Choć z pozoru może się wydawać skomplikowane, to wcale takie nie jest. I na koniec jeszcze jedna uwaga. Aby w pełni docenić jego walory smakowego ciasta nie należy spożywać  zaraz po wyjęciu z lodówki, tylko odczekać aż osiągnie temperaturę pokojową.



Pani Walewska zwana Pychotką
(Inspiracja  – „Słodki świat Kasi”)

Składniki na prostokątną blachę o wym. 22x33cm

Kruche ciasto:
  • 250g masła
  • 500g mąki
  • 65g cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 żółtka

Wymieszać mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Dodać żółtka i pokrojone na kawałki masło. Posiekać wszystko nożem, po czym zagnieść szybko ciasto. Podzielić na pół. Każdą część zawinąć w folię  i włożyć na 20 minut do lodówki.
Dwie Jednakowe blaszki (o podanych wcześniej wymiarach) wyłożyć papierem do pieczenia. Rozwałkować jedną porcję ciasta na prostokąt równy wymiarom blaszki. Nawinąć je na wałek do ciasta i przenieść do blaszki. Rozwinąć i lekko docisnąć do dna. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec 15 minut.

Beza:
  • 6 białek
  • 200g cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
  • 300g dżemu z czarnej porzeczki (u mnie domowy)
  • 1 szklanka płatków migdałowych 

W tym czasie gdy pierwsza porcja ciasta piecze sie w piekarniku przygotować bezę z połowy składników w następujący sposób: ubić białka na sztywną pianę. Cały czas ucierając wsypywać małymi porcjami cukier. Po dodaniu ostatniej porcji ubijać jeszcze dwie minuty. Wsypać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać.
Podpieczone ciasto posmarować połową dżemu. Przykryć masą bezową i posypać połową płatków migdałowych. Wstawić ponownie do piekarnika. Zmniejszyć temperaturę do 170°C i piec jeszcze 20 minut. Trzeba jednak uważać by płatki za bardzo się nie przypiekły.
Po upieczeniu pierwszego blatu z pozostałych składników przygotować drugi blat.

Krem budyniowy:
  • 500ml mleka
  • 45g cukru
  • 2 żółtka
  • 40g mąki pszennej
  • 30g mąki ziemniaczanej
  • 200g masła

Utrzeć żółtka z cukrem. Dodać mąkę i pół szklanki mleka. Dokładnie wymieszać. Pozostałe mleko zagotować. Cały czas mieszając masę żółtkową wlewać do niej cienkim strumieniem gorące mleko. Postawić na gazie i podgrzewać do zgęstnienia cały czas mieszając. Odstawić pod przykryciem do wystudzenia.
Miękkie masło utrzeć dodając po łyżce zimny budyń.
Tak przygotowany krem rozsmarować na jednym placku i przykryć drugim, lekko docisnąć i wstawić na kilka godzin do lodówki. Wyjąć godzinę przed podaniem.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

8 komentarze:

  1. Uwielbiam to ciasto! To jedno z tych ciast, ktore moglabym jesc bez opamietania (chyba dlatego pieklam je tylko raz w zyciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też bardzo posmakowało, chyba jeszcze upiekę po raz drugi na jakieś rodzinne spotkanie, żeby się za bardzo nie objeść :)

      Usuń
  2. Ja też tego ciasta jeszcze nie robiłam, ale wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do upieczenia, jest tego naprawdę warte :)

      Usuń
  3. uwielbiam to ciasto!!! rewelacja!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będzie również jedno z moich ulubionych :)

      Usuń
  4. Wygląda bosko :) Robiłam je już kilkakrotnie i wszystkim smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też cała rodzina była nim zachwycona :)

      Usuń