Kremówka






Tematem kolejnej akcji Ciasto na niedzielę była kremówka. Uwielbiam to ciasto. Zakasłam więc rękawy i zabrałam się do pieczenia. Nawet udało mi się ją sfotografować zanim zniknęła. Nie zdążyłam jej jednak opisać i umieścić na stronie w terminie. Trudno. Czynię to zatem z lekkim opóźnieniem.



Z przepisu podanego na stronie akcji upiekłam tylko placki. Użyłam jednak masła zamiast margaryny. Nieznacznie zwiększyłam też jego ilość. Placki, które w trakcie pieczenia nieco się zmniejszyły wyszły bardzo dobre. Ciasto pięknie się listkowało, chociaż to tylko półfrancuskie.
Masę budyniową przygotowałam zupełnie inaczej,  na żółtkach z dodatkiem masła. Dodałam też drugą warstwę z ubitej śmietany. Smakowała obłędnie.


Kremówka
(zmodyfikowany przepis z tej strony)

Ciasto:
  • 30 dag mąki pszennej
  • 30 dag masła
  • 1 łyżka smalcu
  • 3-4 łyżki gęstej śmietany

Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać pokrojone na kawałki masło i smalec. Posiekać wszystko do konsystencji kaszy. Następnie dodać śmietanę i szybko zagnieść elastyczne ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na kilka godzin do lodówki.
Schłodzone ciasto podzielić na pół. Każdą część rozwałkować na prostokąt równy wielkości blaszki Każdy prostokąt nawinąć na wałek i przenieść na blaszkę wysmarowaną masłem. Piec osobno w temperaturze 180°C do uzyskania jasnozłotego koloru.
W trakcie pieczenie na cieście powstają bąble, a placki zmieniają wymiar na nieco mniejszy. U mnie miały po upieczeniu 23cm x 25cm.

Masa budyniowa:
  • 750 ml mleka
  • 150g cukru
  • 6 żółtek
  • 0,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 płaska łyżka skrobi kukurydzianej
  • 80g masła
  • 2 łyżki rumu

Utrzeć żółtka z cukrem. Dodać mąkę i bardzo dokładnie wymieszać. Zagotować mleko z masłem i cienką strużką wlać do masy jajecznej cały czas mieszając. Postawić garnek z kremem na małym ogniu i podgrzewać przez kilka minut, cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje. Odstawić do wystudzenia. Od czasu do czasu zamieszać aby na powierzchni nie utworzył się kożuch. Gdy masa nieco przestygła wlać rum i dokładnie wymieszać.

Masa śmietanowa:
  • 500ml śmietany
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 zagęstniki do śmietany (opcjonalnie)

Metalowe naczynie, w którym będziemy ubijać śmietanę należy wstawić do lodówki, a pojemniczek ze śmietaną do zamrażarki na 25 minut.
Dobrze schłodzoną śmietanę przelać do naczynia wyjętego z lodówki. Ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder.

Montaż
Na dnie blaszki (równej wielkości upieczonych placków) wyłożonej papierem do pieczenia ułożyć jeden placek bąblami do dołu. Wyłożyć na niego zimną masę budyniową. Wyrównać powierzchnię. Na masę budyniową wyłożyć równomiernie ubitą śmietanę. Przykryć drugim plackiem bąblami w stronę śmietany. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki aby masa stężała i ciasto zmiękło. Przed podaniem ostrym nożem pokroić na kwadraty i posypać cukrem pudrem.

Smacznego  :)
Aronia


COMMENTS

16 komentarze:

  1. Wygląda po prostu obłędnie smacznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, wyjątkowo mi się udała tym razem :)

      Usuń
  2. O rany, ślinka cieknie..pysznie wygląda.Dzięki za wspólne pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również dziękuję... Gdyby nie Twoja akcja pewnie bym jej nie upiekła :)

      Usuń
  3. Wow, kremówka wygląda idealnie! :)
    Śliczne zdjęcia! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. To chyba powinnam Cię jakoś szczególnie ugościć, niestety akurat nie mam żadnego ciacha. Dopiero obmyślam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam to ciacho! Wygląda bosko :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, znaczy się uwielbiam a nie wyglądam :)

      Usuń
  6. Usmialam sie z tym znikaniem, u nas tez tak sie zdaza. A kremowka piekna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie rodziny blogera nie jest łatwe :) Co chwilę wpadaja do kuchni z pytaniem czy już można jeść :) Najgorzej gdy upiekę ciasto wieczorem, a dopiero rano robię zdjęcia :) To dla nich wielka próba cierpliwości......

      Usuń
  7. Nie dziwie sie, zdjecia sa piekne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni raczej nie patrzą na wygląd, jedzą wszystko, nawet jak czasem coś nie wyjdzie :)

      Usuń