Babka czekoladowo-orzechowa








Ponieważ święta już za trzy tygodnie, tym razem w ramach akcji „Ciasto na niedzielę” piekłyśmy babki i babeczki. Ja postawiłam na babkę, która smakiem i aromatem wpisuje się raczej w klimat zimowych świąt, a nie wiosennych. Pomyślałam, że na wielkanocne wypieki jest jeszcze czas. Tymczasem w kredensie zalega mi jeszcze spory zapas  likieru piernikowego, który zrobiłam na Boże Narodzenie. Zima była taka łagodna, że nie było potrzeby rozgrzewania się  mocniejszymi trunkami. Nadszedł jednak czas by go zużyć. 



To właśnie  ten likier i   przepis umieszczony na starym opakowaniu proszku do pieczenia Dr Oetkera, znaleziony gdzieś na dnie szuflady stały się inspiracją do dzisiejszego przepisu. Jego korzenne nuty połączyłam z orzechami włoskimi, kawą i czekoladą. W efekcie uzyskałam babkę będącą istną fuzją smaków, które na dodatek doskonale się harmonizują ze sobą. Babka jest cudownie wilgotna i delikatna. Kto upiecze nie pożałuje.



Babka czekoladowo-orzechowa
(inspiracja Dr Oetker)

Składniki na okrągłą formę do babki śr. 22cm

Ciasto:
  • 5 jajek
  • 200g cukru pudru
  • 250ml oleju rzepakowego Kujawski 3 ziarna
  • 125ml likieru piernikowego
  • 100ml mleka
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 100g zmielonych orzechów włoskich
  • 150g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 200g startej czekolady deserowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Podgrzać mleko i rozpuścić w nim kawę. Odstawić do wystudzenia.
Ubić jajka z cukrem pudrem do białości. Zmniejszyć obroty miksera i cały czas ubijając wlewać kolejno: likier piernikowy, olej i rozpuszczoną kawę. Mieszać do połączenia składników.
Do miski przesiać mąkę. Dodać mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i zmielone orzechy. Dokładnie wymieszać trzepaczką rózgową i dodać w trzech porcjach do masy jajecznej cały czas ucierając.  Na końcu wsypać startą czekoladę i dokładnie wymieszać tym razem szpatułką.
Masa będzie dość lejąca. Przelać ją do wysmarowanej i oprószonej bułką tartą formy z kominkiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180⁰C. Piec do suchego patyczka. U mnie to było 45 minut. Upieczoną babkę wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie przez 10 minut, a następnie wyjąć na kratę kuchenną i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Lukier
  • 3/4 szklanki trzcinowego cukru pudru
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 2-3 łyżki gorącej wody

Utrzeć cukier puder z kawą i gorącą wodą. Polć wystudzoną babkę. Odstawić aby lukier zastygł.

Smacznego :)
Aronia

Razem ze mną piekły:

COMMENTS

19 komentarze:

  1. Przepiękne zdjęcia i przeapetyczna babka! Dzięki za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję za miłe słowa i wspólną zabawę :)

      Usuń
  2. tak czy siak bez znaczenia na skład babkę Twoją chętnie bym zjadła:) wygląda cudnie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj, jeszcze kawałeczek został :)

      Usuń
  3. Gdy widzę taką babkę to ciężko mi się powstrzymać aby jej nie zjeść. Dziękuje za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na diecie bezglutenowej i też przechodzę okropne katusze patrząc jak rodzina zajada :)

      Usuń
  4. Z likierem musi być niezwykle pyszna!! Chętnie ją wypróbuję jak już tylko przestanę karmić;) Dziękuję za wspólne pieczenie:0 Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję. Dużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa :)

      Usuń
  5. Wygląda przepysznie, może i ta wypróbuje :-) Dzieki za wspólne wypiekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie się prezentuje, musi być pyszna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniknęła błyskawicznie, więc chyba była :)

      Usuń
  7. O mamuniu..jak pysznie wyglada..dzieki za wspolne pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje wypieki zawsze mnie zachwycają i tym razem też tak jest, cudna babeczka 😊 dziękuję za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, bardzo dziękuję za miłe słowa i wspólną zabawę :)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia i cudowna baba, dziękuję za wspólne pieczenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babka wygląda bardzo apetycznie :) Dziękuje za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń