Ciasto czekoladowo-malinowe




To już ostatni dzwonek by wystartować w konkursie z marką Delecta na „Wypieki prosto z serca”. Długo się zastanawiałam  jak go zinterpretować, bo przecież można  to rozumieć dwojako.  Po pierwsze wkładając w niego całe serce czyli przygotować go z niezwykłą starannością, poświęcając mu  dużo pracy i czasu, a po drugie może to być wypiek zrobiony dla kogoś kto jest bardzo bliski naszemu sercu. Dziś będzie na temat tej pierwszej interpretacji czyli o wypiekach, które przygotowuję dla moich czytelników, bo to właśnie w nie wkładam całe moje serce. Staram się aby każdy przepis był dopracowany w najmniejszym szczególe. Pewnie tego nie wiecie, ale  większość moich wypieków zanim przybierze ostateczną wersję i trafi na blog jest często powtarzana przeze mnie kilka razy, by czytelnik korzystając później z niego mógł bez problemu odwzorować je w domu. Najpierw wymyślam ogólny zarys. Ustalam składniki i ich proporcje. Biorę przepis na "warsztat" i przez kolejne dni piekę, dopracowując szczegóły. Zbieram opinie od rodziny i znajomych, aż w końcu powstaje ostateczna wersja. Bywa, że udaje się za pierwszym razem, ale to dotyczy raczej mniej skomplikowanych ciast.
Gdy zakładałam tego bloga nie miałam pojęcia, że stanie się moim sposobem na życie. Że wypełni je po brzegi, że dzięki niemu poznam wirtualnie wiele wspaniałych osób, których pewnie większości nigdy nie spotkam osobiście, ale z którymi czuję ogromną więź emocjonalną. Kochani to właśnie dla Was przygotowałam to dzisiejsze ciasto. Upieczcie je sobie gdy dopadną Was smutki, gdy życie da Wam porządnie w kość, albo po prostu będziecie mieć  gorszy dzień. Ono na pewno poprawi wam nastrój i pomoże znaleźć wyjście z kryzysowej sytuacji. Powodzenia.

Ciasto czekoladowo-malinowe

Składniki na formę o wym. 14cm x 28cm

Biszkopt:
  • 3 białka
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżka ciemnego kakao
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania dosypywać po łyżeczce cukier. Po wsypaniu ostatniej porcji cukru ubijać jeszcze 3 minuty. Zmniejszyć obroty miksera na minimalne i dodać najpierw żółtko , a następnie olej rzepakowy. Mieszać do połączenia składników.
Wymieszać mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy i delikatnie wymieszać szpatułką. Przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 15 minut w temperaturze 175⁰C. Upieczony biszkopt wystudzić w formie.

Mus malinowy
  • 400g musu malinowego
  • 4 łyżki cukru
  • 2,5 łyżeczki żelatyny 
  • 3 łyżki wody

Wszystkie składniki podzielić na pół.
Przygotować pierwszą  porcję w następujący sposób : żelatynę zalać zimną wodą i zostawić do napęcznienia. Mus malinowy wymieszać z cukrem i napęczniałą żelatyną. Postawić na małym gazie i podgrzewać do rozpuszczenia cukru i żelatyny (nie gotować). Odstawić do wystudzenia.
Tężejący mus wylać na wystudzony biszkopt (nie można tego zrobić za wcześnie, żeby nie wsiąkł w biszkopt). Wstawić do lodówki aby stężał.

Krem czekoladowy
  • 500ml mleka
  • 65g cukru
  • 2 żółtka
  • 1,5 opakowania budyniu smak czekoladowy z belgijską czekoladą Delecta
  • 200g masła
  • dodatkowo 15 herbatników Petit-Beurre

Odlać pół szklanki mleka i rozmieszać w nim proszek budyniowy z 1 łyżką cukru. Pozostałe mleko zagotować z resztą cukru. Na gotujące się mleko wlać rozmieszany proszek budyniowy cały czas mieszając. Podgrzewać do zgęstnienia. Zestawić z gazu i przykryć kawałkiem foli spożywczej tak aby dotykała ona powierzchni budyniu. Odstawić do wystygnięcia.
Miękkie masło utrzeć na puch. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce wystudzony budyń.
Dwie trzecie kremu wyłożyć na zastygnięty mus malinowy. Wyrównać powierzchnię i rozłożyć na nim herbatniki. Wstawić na pół godziny do lodówki.
Przygotować drugą porcję musu malinowego w taki sam sposób jak wyżej.  Tężejący mus wylać na herbatniki. Ponownie wstawić do lodówki aby zastygł. Na zastygnięty mus wyłożyć resztę kremu czekoladowego. Wstawić do lodówki.

Masa stracciatella
  • 300g śmietanki kremowej o zawartości tł. min 30%
  • 1 opakowanie Mixu do śmietany 
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1,5 opakowania płatków czekoladowych Decorada Delecta

Dobrze schłodzoną śmietanę wymieszać z zagęstnikiem i ubić na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder. Wsypać całe opakowanie płatków czekoladowych i delikatnie wymieszać szpatułką. Gotową masę przełożyć na krem czekoladowy robiąc łyżką fantazyjne wgłębienia. Posypać po wierzchu pozostałymi płatkami. Wstawić na noc do lodówki aby ciasto dobrze stężało.

Smacznego :)
Aronia

Przepis bierze udział w konkursie z marką Delecta
Piecz... ot tak... prosto z serca!


COMMENTS

9 komentarze:

  1. Ile pysznych warstw! Aż ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak mnie leciała. Niestety mogłam tylko popatrzeć :)

      Usuń
  2. Ciasto jak z bajki, zdjęcia zachwycają , ach ...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powtórzę, że właśnie dopadły mnie takie smutki...Pysznie wygląda, przydałoby się na poprawę nastroju :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś mieszkała bliżej to bym Ci podrzuciła :) A smutki przepędź precz :)

      Usuń