Babeczki makowo-kawowe z nutą pomarańczy





Zgodnie z obietnicą przygotowałam  kolejny przepis na kawowe babeczki, które dodatkowo są w wersji bezglutenowej ponieważ nie zawierają mąki. Zastępuje ją masa makowa i zmielona kawa. Ciasto dzięki temu jest wilgotne i aromatyczne. Nasączone dodatkowo likierem pomarańczowym smakuje wybornie. Jakby tego było mało po wierzchu posmarowane są cienką warstwą dżemu pomarańczowego (najlepiej domowej produkcji), udekorowane kremem kawowym na bazie budyniu i oprószone delikatnie zmieloną kawą.



Babeczki makowo-kawowe z nutą pomarańczy

Składniki na 9szt.

Ciasto:
  • 80g suchego mielonego maku
  • 80ml mleka
  • 70g cukru
  • 20g masła
  • 1łyżka miodu
  • 1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej
  • 3 łyżeczki świeżo zmielonej kawy
  • 3 duże jajka
  • szczypta soli
  • szczypta proszku do pieczenia

Dodatkowo:
  • 50ml likieru pomarańczowego
  •  5 łyżek dżemu pomarańczowego

Zagotować mleko z  połową cukru, masłem i miodem. Wsypać mak i podgrzewać  do napęcznienia. Dodać skórkę pomarańczową, wymieszać i wystudzić.
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić z solą i resztą cukru na sztywno. Połączyć z żółtkami i masą makową. Dodać zmieloną kawę i delikatnie wymieszać. Przelać do formy wyłożonej papierowymi papilotkami, napełniając je do 4/5 wysokości. Piec 25 minut w temp. 180°C. Wystudzić na kracie kuchennej. Zimne babeczki delikatnie nasączyć likierem i posmarować po wierzchu dżemem pomarańczowym.

Krem kawowy:
  • 250ml mleka
  • 30g cukru
  • 1 żółtko
  • 15g skrobi kukurydzianej
  • 5g skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 100g masła

 Dodatkowo:
  • 1 łyżka zmielonej kawy do posypania

Roztrzepać w garnuszku żółtko z 50ml mleka. Dodać oba rodzaje skrobi i wymieszać.
Zagotować w rondelku pozostałe mleko z cukrem i kawą. Na gotujące się mleko wlać rozmieszane żółtko z mlekiem i skrobią, cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką rózgową) aby nie utworzyły się grudki. Podgrzewać do zgęstnienia. Zestawić z gazu i przykryć kawałkiem folii spożywczej tak aby dotykała ona powierzchni budyniu. Zostawić do wystudzenia.
Miękkie masło utrzeć na puch. Cały czas ucierając dodawać po łyżce zimny budyń. Gotowy krem przełożyć do worka cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki i udekorować babeczki. Oprószyć delikatnie zmieloną kawą.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

11 komentarze:

  1. Z Hameryki przyszła ta durna nazwa. Babeczka-to jest taka krucha muszelka z foremki, którą napełniamy masą. To co na zdj to jest muffin z masą na wierzchu. Nie przeinaczać nazwa prosimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babeczka to nie tylko krucha foremka wypełniona masą, to może być również mała forma dużej babki - nie musimy od razu nazywać ich muffinką.

      Usuń
    2. Drogi/Droga anonimowy(a) Czytelniku/Czytelniczko, który(a) nie miałeś(aś) odwagi podpisać się własnym imieniem, babeczka to nie durna nazwa tylko zdrobnienie od babki, bardzo popularnej formy wypieku. Brzmi dość swojsko więc nie sadzę by pochodziła z innego kraju a już na pewno nie z "Hameryki" bo taki kraj po prostu nie istnieje. Jeśli zaś chodzi o muffiny to piecze się je w zupełnie inny sposób. Składniki dzieli się na "suche" i "mokre". Każdy rodzaj miesza się najpierw w oddzielnych naczyniach i dopiero potem łączy zawartość obu naczyń mieszając krótko, tylko do połączenia składników w wyniku czego mają zazwyczaj grudkowatą strukturę. Bardzo często dodaje się do nich mąkę razową, otręby, bakalie i olej zamiast masła. Z reguły nie dekoruje kremem tylko posypuje cukrem pudrem lub polewa lukrem. Mogą też być w wersji wytrawnej.

      A skoro już się pouczamy to na koniec jeszcze jedna uwaga. W języku polskim nie piszemy "nie przeinaczać nazwa" tylko "nie przeinaczać nazwy".

      Usuń
    3. Jak to mówi mój syneczek "mamusiu upieczemy babeczki". Coś mi sie wydaje,ze ktoś chyba miał zły humor i dużo wolnego czasu na pouczanie 😃😃Dla mnie jest Pani i zawsze bedzie mistrzynia.Uwielbiam gotować, piec ale Pani przepisy to wyjątkowo kocham bo nie tylko cudownie smakują ale tez wyglądają bajecznie,pozdrawiam goraco

      Usuń
    4. Pani Elżbieto bardzo dziękuję za te ciepłe słowa. Do mistrzyni to jeszcze mi daleko ale staram się, a po takich pochwałach to będę się starać jeszcze bardziej :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do korzystania z przepisów :) Będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  2. Wierzę, że były pyszne, bo oczu od zdjęć oderwać nie mogę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chyba po raz pierwszy jestem z nich zadowolona :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale daleko im do Twoich wypieków :)

      Usuń
  4. Wspaniale wyglądają te BABECZKI:) Pozdrawiam ciepło Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu za uznanie dla moich wypieków i WSPARCIE w kwestii nazwy :)

      Usuń