Ocet aromatyzowany czarną porzeczką




Doskonały dodatek do kozich serów i owoców. Nie jest to jednak oryginalny ocet z czarnej porzeczki bo ten uzyskuje się z soku, a jedynie ocet jabłkowy aromatyzowany czarną porzeczką. Pierwotnie miałam zamiar zrobić go  właśnie z soku, ale on wymaga codziennego mieszania, a tego niestety nie mogłam mu zapewnić. Zdecydowałam się więc na wariant  prostszy w wykonaniu czyli ocet aromatyzowany.
Rozgniecione owoce zalałam jabłkowym octem  winnym domowej produkcji. Wstawiłam na pięć dni do lodówki i spokojnie pojechałam na urlop. Po powrocie przefiltrowałam, dosłodziłam, zagotowałam i przelałam do butelek. Taki ocet jest niestety mniej trwały i musi być przechowywany w chłodnej piwnicy lub lodówce. Niska temperatura jest ważna nie tylko dla smaku. Ocet trzymany w ciepłym pomieszczeniu może niestety sfermentować. Ja swój rozlałam do małych buteleczek i dodatkowo zapasteryzowałam.


Ocet aromatyzowany czarną porzeczką

Składniki:
  • 500g czarnej porzeczki
  • 500ml octu jabłkowego (u mnie własnej produkcji)
  • 2 łyżki cukru

Umyte i osączone na sicie porzeczki przełożyć do wysokiej miski lub słoja. Drewnianą pałką (wcześniej wyparzoną) dokładnie rozgnieść owoce. Wlać ocet jabłkowy i wymieszać.  Przykryć i wstawić do lodówki na 5 dni.

Nad garnkiem umieścić sito wyłożone podwójnie złożoną gazą. Przelać zawartość miski i ponownie wstawić do lodówki na całą noc aby ocet się spokojnie przefiltrował.

Do przefiltrowanego octu dodać cukier. Postawić na gazie i zagotować.

Przelać do wyparzonych butelek. Te przeznaczone do bieżącego spożycia wystarczy  zakorkować  i trzymać w lodówce. Pozostałe zapasteryzować i wynieść do chłodnej piwnicy.

Aronia


COMMENTS

6 komentarze: