Marmolada z jabłek i tarniny (twarda)



Pisałam już o marmoladach miękkich teraz czas na marmolady twarde. Podstawowym surowcem do ich przygotowania są przeciery z owoców bogatych w pektyny: jabłka, agrest, czarne porzeczki, żurawina czy pigwa. Najczęściej jako surowiec podstawowy stosuje się przecier jabłkowy ponieważ po pierwsze jest najtańszy, a po drugie zawiera dużo pektyny i ma korzystny stosunek cukrów i kwasów. Dodatkowo wzbogaca się go innymi owocami bardziej aromatycznymi. Odpowiednio przygotowana marmolada ma taką konsystencję, że zachowuje  swój kształt. Można ją więc bez problemu pokroić w kostkę lub plastry.



Do marmolad twardych dodaje się więcej cukru niż do marmolad miękkich. Zazwyczaj jest to minimum 50 dkg cukru na 1 kg przecieru owocowego. Ja jednak zdecydowanie bardziej wolę mniej słodkie, dlatego dałam mniej cukru ale zwiększyłam ilość pektyny. Taką pektynę można przygotować samemu w domu, a jak to zrobić opisałam w poprzednim poście (klik). Gotową marmoladę najlepiej przełożyć do słoików o gładkich ściankach aby łatwo było ją kroić i wyjmować. Ja wykorzystałam w tym celu wecki o stożkowatym kształcie. Mam nadzieję, że może nawet uda mi się ją wyjąć w całości. Taka marmolada doskonale się nadaje do nadziewania pączków i drożdżówek.

Marmolada z jabłek i tarniny (twarda)

Składniki na 3 słoiki o poj. 500ml

Jabłka umyć, upiec w piekarniku i przetrzeć.  Przemrożone owoce tarniny zalać w rondlu taką ilością wody aby były całkowicie zakryte. Rozgotować i również przetrzeć przez sito. Połączyć oba przeciery  z pektyną i gotować często mieszając aż masa zmniejszy swą objętość o połowę. Wówczas wsypać cukier i smażyć ciągle mieszając do momentu gdy bruzda zrobiona łyżką po dnie naczynia nie zlewa się i nie podchodzi płynem. Oznacza to, że marmolada jest dostatecznie odparowana. Gorącą marmoladę  przełożyć do czystych, wyparzonych słoików i zamknąć. Przykryć kocykiem i zostawić do powolnego stygnięcia.

Smacznego :)
Aronia



COMMENTS

6 komentarze:

  1. A u Ciebie widzę dalsza część z przetworami:-) Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też tarnina, chociaż w mniej pomysłowym przepisie. :) Nie wiem, czy uda mi się zrobić coś jeszcze, bo wbrew pozorom trudno trafić na większe ilości owoców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat w tym roku szczególnie obrodziła, więc będzie jeszcze nalewka :)

      Usuń
  3. Super! Nie ma to jak domowa marmoladka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku zrobiłam je po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że jestem nimi zachwycona. U mnie zdecydowanie wygrywają z dżemami :)

      Usuń