Czosnek marynowany




Nie wiem czy to prawda, ale podobno pomysł na marynowanie czosnku wywodzi się z dawnej Persji. Jakie miał tam zastosowanie jest dla mnie zagadką. Ja przez całą zimę przegryzam go sobie dodając do sałatek lub na kanapki i nie straszne mi żadne choróbska i przeziębienia. Robię co roku spory zapas tego specjału aby starczyło na całą zimę. Zanurzam główki we wrzątku, a kłopotliwe obieranie nie jest już problemem.

Czosnek marynowany

Składniki na ok. 5 słoiczków o poj. 240ml:
  • 10 główek czosnku
  • 1 ostra papryczka
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka ziaren pieprzu
  • 1 łyżeczka rozmarynu
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 500ml octu 6%
  • 0,5 szklanki wody
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżeczki soli

Zagotować w garnku wodę. Zanurzyć na chwile ząbki czosnku. Obrać je z łupinek. W drugim garnku zagotować wodę z solą. Wrzucić obrane ząbki czosnku. Po 3 minutach odcedzić i zahartować zimną wodą. Przełożyć do małych wyparzonych słoiczków. Do każdego słoiczka dodać kilka paseczków ostrej papryki i wlać po łyżce oliwy.

Przygotować marynatę z octu, wody i przypraw. Gorącą wlać do słoików z czosnkiem. Zamknąć słoiki i przykryć kocem. Gdy wystygną odstawić w chłodne miejsce.

Smacznego :)
Aronia

COMMENTS

15 komentarze:

  1. Nigdy nie robiłam.....więc najwyższy czas to zmienic..a na zimę będzie jak znalazł..

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł, do tej pory kupowałam ale widać można bardzo łatwo zrobić samemu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry przepis,robię od pewnego czasu w trochę innych proporcjach-trochę mniej octu,więcej cukru i papryczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli ile dajesz tego octu, a ile cukru ?
      Będę to robił pierwszy raz więc nie chciałbym od razu czegoś sknocić :P

      Usuń
  4. Ja tez wlasnie biore sie za przetwory zimowe i choc to będzie moj pierwszy raz to juz jadlam i jest wspanialy:) polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja robię troszkę inaczej. Nie blanszuję czosnku na początku. Wypełnione słoiki pasteryzuje z zawartością ok. 20 minut. Nie chodzi tu o zabicie bakterii, które sam czosnek zabija ale o pozbycie się zapachu i lekkie zmiękczenie ząbków.
    pozdrawiam
    Thor44

    OdpowiedzUsuń
  6. Co kraj, to inne dodatki i przepisy. Polecam wypróbowany czosnek po koreańsku


    http://swiatodpodszewki.blogspot.kr/2014/02/marynowany-czosnek-czyli-jak-mozna.html

    OdpowiedzUsuń
  7. do tego przepisu dodałam 1 płaską łyżeczkę kary rewelka oczywiście więcej papryczki dałam pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę w tym roku wypróbować :)

      Usuń
  8. czy to sie pasteryzuje? prosze o rade!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie psteryzuję tylko wykładam miskę kocem i wkładam gorące słoiki.Przykrywam szczelnie ijeszcze od góry kładę małą poduszkę. zostawiam na całą noc. Wszystkie się zamykają bez problemu. Używam wieczek "klikających", więc łatwo to sprawdzić. Boję się, że po pasteryzacji czosnek może już nie być taki jędrny i twardy :)

      Usuń
  9. Czyli nie trzeba tego pasteryzować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie trzeba bo to jest tak zwana pasteryzacja na sucho :)

      Usuń
  10. zrobiłam wg przepisu i następnego dnia zrobił się niebieski, czy taki czosnek jest jadalny?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, żę nigdy się z czymś takim nie spotkałam. Poszukałam jednak w internecie i znalazłam takie wytłumaczenie :
      "Związki siarki w czosnku (tiole) mogą ulegać rozpadowi poprzez aktywne enzymy w nim zawarte, co z kolei pozwala siarce reagować z miedzią zawartą w roztworze. W wyniku tej reakcji powstają siarczany miedzi, co możemy obserwować jako niebieskie przebarwienie. Enzymy mogą ulec denaturacji (inaktywacji) poprzez obróbkę w wysokiej temperaturze.
      Enzymy występują w większej ilości w niedojrzałym czosnku. Ilość wymaganej miedzi jest bardzo mała i może być obecna w czosnku, soli lub w innym składniku. W każdym przypadku niebieskie przebarwienie nie stanowi zagrożenia.
      Powszechna wiedza eliminowania niebieskiego czosnku sprowadza się do:
      • używania dojrzałego czosnku (niższa zawartość enzymów),
      • proces przetwarzania przeprowadzany w wysokiej temperaturze (denaturacja enzymów),
      • używania „konserwowanej soli” (o niskiej zawartości miedzi).
      (Źródło-http://www.food-info.net/pl/qa/qa-fp63.htm)

      Usuń