Nalewka imbirowa



To jedna z tych nalewek, których nie  powinno zabraknąć w żadnym domu. Przyda się nie tylko w leczeniu wielu dolegliwości, ale także rozgrzeje w szare jesienne dni. Latem zaś będzie świetnym dodatkiem do koktajli. Można ją nastawiać przez cały rok gdy tylko znajdziemy świeży imbir w sklepie, a z tym akurat nie powinno być problemu. Nalewka dobrze się klaruje, dzięki czemu ma piękny słomkowy kolor.


Nalewka imbirowa

Składniki:
  • 100g świeżego korzenia imbiru
  • 2 cytryny
  • 100g cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 350ml spirytusu 70%
  • 400ml wody
Imbir i cytryny dokładnie wyszorować szczoteczką. Cytryny dodatkowo sparzyć wrzątkiem. Ściąć zesterem skórkę z cytryny, a imbir pokroić na cienkie plasterki. Przełożyć do wyparzonego słoja i  zalać spirytusem.

Zagotować wodę z cukrem. Wystudzić do temperatury około 35°C. Dodać miód i sok wyciśnięty z cytryn. Dokładnie wymieszać, aż miód się rozpuści. Wlać do słoja. Potrzasnąć kilka razy słojem aby wszystko dokładnie się wymieszało. Odstawić w chłodne, ciemne miejsce na 2 miesiące.

Po tym czasie nalewkę zlewamy i odstawiamy na kolejne dwa miesiące, a nawet dłużej. W tym czasie powinna się pięknie sklarować. Wówczas delikatnie przelewamy do butelek zostawiając osad na dnie słoja. Dla bezpieczeństwa można zlewać przez sito wyłożone kilkakrotnie złożoną gazą albo użyć cienkiego wężyka spustowego.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

8 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za ten przepis. Dzisiaj przygotuje taka nalewkę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :) Moja cały czas jeszcze dojrzewa w spiżarni :)

      Usuń
  2. Ja również dziękuję za ten przepis, długo takiego szukałam, a spirytus zakupiony 3 miesiące temu stoi do dziś nie wykorzystany, na szczęście dziś już wiem co z nim zrobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś lubi to można, ale lepiej dać laskę cynamonu. Mielony trzeba będzie filtrować :)

      Usuń
  4. ja trochę inaczej robię. Najpierw robię zwykły syrop (bez obierania tylko myję gdy są jakieś w ziemi) kroję 2 duże korzenia imbiru, wrzucam do garnka i zalewam tak może do 900m(nie wiem ile bo robię to na oko zawsze, jak będzie się gotować woda to wsypuje 1,3 szklanki cukru i gotuję na małym ogniu pod przykryciem z 10min, czekam aż wystygnie, odcedzam z kawałków imbiru a płyn wlewam do słoika, skrapiam cytryną(można coś dorzucić jeszcze, jakiś cynamon etc.) i czekam tak 5-10 dni, po tym czasie zalewam samym spirytusem, nawet go nie rozcieńczam bo on tam w połączeniu z syropem się rozcieńczy :D zlewam do butelki i czekam tak tydzień, ale wiadomo im dłużej tym lepiej. Osad co prawda jakiś się zawsze znajdzie na dnie ale u mnie w rodzinie to nawet osad wypiją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nalewki to temat rzeka. Każdy ma swój najlepszy sposób na ich robienie :)

      Usuń