Blok czekoladowy





Miałam go przygotować w ramach akcji Ciasto na niedzielę. Niestety choroba pokrzyżowała moje plany. Jednak gdy się coś obiecało to trzeba dotrzymać słowa. Jak już stanęłam z powrotem na nogi chłopcy szybko mi o nim przypomnieli.
Pierwotnie miał być taki na mleku w proszku, ale ostatecznie zdecydowałam się na wersję bez niego. Wykorzystałam do jego przygotowania dwa rodzaje czekolady: gorzką i gianduię. Żeby utrzymać orzechową tonację smakową dodałam także całe podprażone orzechy laskowe no i oczywiście herbatniki.

Jak tak to wszystko mieszałam w rondlu przypomniało mi się jak, w trudnych czasach gdy słodycze były na kartki,  sami robiliśmy w domu czekoladę mleczną z orzechami. Taką właśnie z mlekiem w proszku.

Blok czekoladowy

Składniki:
  • 200g gorzkiej czekolady
  • 150g giandui
  • 3/4 szklanki słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 szklanka orzechów laskowych
  • 200g herbatników

Orzechy laskowe umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Gdy skórka na orzechach popękała wyjąć je. U mnie to trwało ok. 6 minut. Przesypać orzechy na ściereczkę. Zawinąć i pocierać orzechy o siebie aby skórka się otarła.

Wyłożyć papierem do pieczenia prostokątną formę keksową.

Roztopić w kąpieli wodnej czekoladę z gianduią. Wlać mleko skondensowane i wymieszać. Następnie dodać orzechy o pokruszone herbatniki. Dokładnie wymieszać. Przełożyć masę do foremki. Wyrównać powierzchnię, przykryć kawałkiem papieru i obciążyć wstawiając do środka drugą foremkę, w której umieścić dwa kilo cukru. Wynieść w chłodne miejsce aby masa stężała. Następnie usunąć obciążenie i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Gotowy blok pokroić ostrym nożem na kawałki.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

13 komentarze:

  1. Czym zastapic gianduje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym zamiast niej dała 100g mlecznej czekolady i 50g Nutelli :)

      Usuń
  2. Wróciłam z zumby i masz - oczu nie mogę oderwać;-) Na szczęście daleko on i mogę tylko połykać głośno ślinę;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po takim wysiłku kawałeczek by nie zaszkodził :)

      Usuń
  3. Genialny :) Uwielbiam takie nadziane bloki. Po moim niestety śladu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po moim też już nie :) na dniach będę robić następny :)

      Usuń
  4. Zostaję u Ciebie na dłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę :) rozgość się proszę :)

      Usuń
  5. Wygląda perfekcyjnie! Aż przeszły mi ciarki! Muszę skorzystać z tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  6. Tez ostatnio robiłam ale z innego mojego przepisu:) Na pewno wypróbuję Twój i zapraszam do siebie :)

    http://kuchnianasliwkowymszlaku.blog.pl/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń