Torcik śmietankowy „Margarita”




Lekki jak puch i delikatny jak pianka torcik śmietankowy z pestkami granatu i nową galaretką o smaku Pink Margarita przygotowany specjalnie na konkurs z tropikalnymi galaretkami Winiary.
Z chwilą ogłoszenia tego konkursu od razu pojawił się w mojej głowie pomysł na ten torcik. Zamówiłam więc specjalną silikonową foremkę "Stokrotka" w kształcie kwiatka i obmyślałam jak technicznie to wykonać, żeby mieć dwa kolory płatków.
Pomysły były różne, lepsze i gorsze ale dalekie od moich oczekiwań. Na szczęście wszystko za każdym razem dało się zjeść i nic się nie zmarnowało. Ale trochę się  tych galaretek wyjedliśmy. Nie żebym się skarżyła, bo galaretki pycha. W końcu gdy miałam się już poddać, doznałam olśnienia i to wreszcie był sensowny pomysł. Może nie wyszło tak idealnie jak tego oczekiwałam, ale trening czyni mistrza i na pewno za drugim razem będzie zdecydowanie lepiej, bo że będzie drugi i trzeci i kolejny, tego jestem pewna. Torcik zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.


Torcik śmietankowy „Margarita”

Składniki:
  • silikonowa forma "Stokrotka" w kształcie kwiatka o śr. 22cm
  • 4 galaretki o smaku Pink Margarita Winiary
  • 400ml śmietany kremowej o zaw. tł. 30%
  • 1 owoc granatu
  • 50g roztopionej czekolady deserowej
  • 3 szklanki wrzącej wody

Dwie galaretki zalać dwoma szklankami wrzącej wody, dokładnie wymieszać, wystudzić do temperatury pokojowej i wylać do silikonowej formy.  Wstawić do lodówki aby stężała.

Roztapić czekoladę w kąpieli wodnej, wystudzić, żeby nam nie rozpuściła galaretki i posmarować nią  co drugi płatek galaretkowego kwiatka. Przez galaretkę dobrze jest widać kontury więc nie będzie z tym problemu. Czekolada nie powinna jednak dotykać ścianek bo będzie potem trudno wyjąć tort z formy. Ponownie wstawić do lodówki.

Pozostałe dwie galaretki rozpuścić w 1 szklance wrzącej wody.
Obrać owoc granatu i wyjąć sobie tylko znanym sposobem pestki.
Dobrze schłodzoną śmietanę (15min w zamrażarce) ubić na sztywno. Wlać zimną galaretkę i dokładnie wymieszać. Odłożyć 2 łyżki pestek do dekoracji, a pozostałe dodać do masy śmietanowej. Jeszcze raz wymieszać i wylać na galaretkę. Wstawić do lodówki aby masa zastygła.

Gotowy torcik przełożyć na paterę. Przykryć formę na chwilę gorącą ścierką i delikatnie ją zdjąć. Forma powinna  zejść bez problemu. Można jeszcze dodatkowo przed robieniem tortu posmarować ją w środku cieniutko olejem. Ozdabić torcik pestkami granatu i szybko odłożyć dla siebie porcyjkę, bo zanim wszystko posprzątamy tortu może już nie być.

Wpis zawiera lokowanie produktu.

Smacznego :)
Aronia

COMMENTS

13 komentarze:

  1. Czytam ten przepis po raz piąty i nie rozumiem za Chiny jak to jest zrobione..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że jak się nie widzi tej formy to może być trudne do zrozumienia. Umieściłam więc w tekście link do sklepu, gdzie można ją zobaczyć. Ma ona kształt stokrotki. Jest wyprofilowana w ten sposób, że wygląda to tak jakby płatki zachodziły na siebie. Wylewamy na dno formy galaretką i gdy zastygnie, smarujemy co drugi płatek czekoladą, później wylewamy na to piankę. Gdy odwrócimy i zdejmiemy formę galaretka będzie na górze. Część płatków będzie na jasnym spodzie, a część na ciemnym czekoladowym. W efekcie będzie to wyglądać tak jakbyśmy użyli dwóch rodzajów galaretki. Jeśli jeszcze coś jest niezrozumiałe proszę pytać, postaram się odpowiedzieć.

      Usuń
  2. ojej, piękny torcik zrobiłaś. dawno już się tak w żadnego nie zapatrzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Chyba z tydzień nad nim myślałam

      Usuń
  3. Musiało być bardzo smaczne.

    OdpowiedzUsuń