Ciastka malinowe





Miały być na konkurs. Poświęciłam im dużo czasu i uwagi, bo chciałam je wykonać z niezwykłą starannością. I nici z tego. Zapomniałam, że  na zdjęciu musi być słoiczek z kawą. Gdy mi się przypomniało po ciastkach pozostało już tylko wspomnienie.  Włożony trud jednak się opłacił, bo ciastka wyszły przepyszne. Jest z nimi trochę zabawy. Można jednak rozłożyć pracę na etapy. Ja ciasto i galaretkę malinową zrobiłam wieczorem, a resztę następnego dnia. Gotowe ciastka najlepiej zjeść od razu. Kruche ciasto na spodzie zbyt długo trzymane w lodówce stwardnieje.


Ciastka malinowe
Składniki na 6szt.

Kruchy spód czekoladowy:
  • 22g kakao
  • 180g mąki
  • 35g cukru pudru
  • 110g masła
  • 1 duże żółtko
  • 1 łyżka lodowatej wody

Przesiac do miski mąkę, kakao i cukier puder. Dodać pokrojone w kostkę zimne masło i posiekać wszystko do uzyskania drobnej kaszki. Dodać żółtko i lodowatą wodę. Szybko zagnieść elastyczne ciasto. Umieścić w naczyniu z pokrywką i wstawić na pół godziny do lodówki.
Schłodzone ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 24x 16cm. Nawinąć na wałek i przenieść do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Gęsto nakłuć widelcem. Piec 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C . Wystudzić w formie. Z zimnego ciasta wyciąć foremką sześć kółek o średnicy 7,5cm.

Galaretka malinowa:
  • 75g musu malinowego
  • 1 łyżeczka syropu malinowego
  • 1 płaska łyżeczka do kawy agaru (do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością)

Do małego rondelka wlać mus malinowy i syrop. Dodać agar i wymieszać. Podgrzewać na małym ogniu do zagotowania, cały czas mieszając. Gotować 2 minuty. Lekko przestudzić i wylać do formy na mini muffinki. Zostawić do wystudzenia w temperaturze pokojowej a następnie wstawić do lodówki.

Mus malinowy:
  • 60g musu malinowego
  • 2 łyżki świeżego soku pomarańczowego
  • 1 łyżeczka syropu malinowego
  • 5g żelatyny w listkach
  • 80g serka mascarpone w temperaturze pokojowej
  • 180g śmietanki kremowej o zaw. tł. min 30%

Namoczyć żelatynę w zimnej wodzie.
Do małego rondelka wlać mus malinowy i świeży sok z pomarańczy. Postawić na ogniu i podgrzewać do zagotowania. Zestawić, dodać odciśniętą żelatynę i mieszać do rozpuszczenia. Odstawić do przestudzenia. Dobrze schłodzoną śmietanę ubić na sztywno i połączyć z serkiem mascarpone. Dodać syrop malinowy, a następnie mus malinowy z żelatyną. Dokładnie wymieszać. 
Przełożyć mus malinowy do silikonowych foremek na muffiny napełniając je do 3/4 wysokości. Na wierzchu położyć krążek z  galaretki malinowej i zalać pozostałym musem. Wstawić na godzinę do zamrażarki.

Dekoracja:
  • 16g czekolady deserowej
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 6 malin

Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Dodać łyżeczkę oleju rzepakowego i dokładnie wymieszać. Przelać do wysmarowanej olejem foremki na mini muffinki napełniając do wysokości ok. 2mm. Wstawić na pół godziny do zamrażarki.

Dodatkowo:
  • 1 łyżeczka marmolady malinowej

Krążki z kruchego ciasta czekoladowego posmarować cieniutką warstwą marmolady malinowej. Położyć na nich zastygnięty mus malinowy i delikatnie usunąć silikonowe foremki. Na wierzchu położyć czekoladowe kółka. Na nich ułożyć maliny i przybrać listkiem melisy.
Do czasu podania trzymać w lodówce.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

16 komentarze:

  1. Wyglądają pięknie na pewno bardzo pracochłonne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to nie za bardzo, tak jak pisałam można je robić etapami :)

      Usuń
  2. piękne zdjęcia :)

    a smak ciasteczek musi być nieziemski :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) zniknęły błyskawicznie, to chyba tak :)

      Usuń
  3. Piękne napewno by wygrały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego nie jestem taka pewna, ale zawsze byłaby jakaś szansa :)

      Usuń
  4. Aniu wspaniałe zdjęcia! bo ciacha na pewno są smaczne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A co do słoika, to da się na to zaradzić, można postawić go gdzieś na końcu stolika, lub bliżej, a przecież nie musi znajdować się cały, można wykadrować tak, aby widoczna była środkowa część słoika z napisem, nie musi być ujęty po samą nakrętkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) dobry fotograf nie miałby takich dylematów :) Twój komentarz nasunął mi pewien pomysł :) zrobię kawie oddzielne zdjęcie i połączę z tymi co mam. Coś jak kolaż :) może się uda :) dzięki :)

      Usuń
  7. Mam pytanie dotyczące musu malinowego :). Robi go Pani z mrożonych malin czy posiada gotowy? Ciastka wyglądają idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posiadam własny, który sama robię na zimę :) Przepis na ten mus znajduje się na moim drugim blogu http://aronia-wiemcojem.blogspot.com/2013/08/mus-malinowy.html :) podlinkowałam dla ułatwienia w przepisie:) Można go oczywiście zrobić również z mrożonych malin :)

      Usuń