Domowa granola jabłkowa



Zrobiłam ja po raz pierwszy jesienią gdy wyciskałam soki jabłkowe na zimę. Powstaje wówczas spora ilość wytłoczyn jabłkowych, które aż żal wyrzucać. Zazwyczaj wykorzystuję je do produkcji octu jabłkowego. Miałam już jednak cały blat w kuchni zastawiony słojami z octem i nie było miejsca na nowe.
Piekłam również jak oszalała ciasteczka owsiane z dodatkiem tych wytłoczyn i obdarowywałam nimi rodzinę. Przyszła mi wtedy do głowy myśl by wykorzystać je także do zrobienia granoli. Tak mi posmakowała, że od tamtej pory w zasadzie innej nie robię. Jest świetnym dodatkiem do jogurtu i mleka, ale ja uwielbiam podjadać ją na sucho. Taka domowa granola jest o wiele zdrowsza od gotowego musli. 
W tym przepisie wykorzystałam całe jabłka tak aby wszyscy mogli z niego skorzystać, a nie tylko posiadacze wyciskarek.



Granola jabłkowa
  • 2,5 szklanki płatków owsianych bezglutenowych*
  • 1,5  jabłka
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 0,5 szklanki płatków migdałowych
  • 1 szklanka rodzynek
  • 0,5 łyżeczki cynamonu

Jabłka umyć dokładnie pod bieżącą wodą, szorstką gąbką z płynem do mycia naczyń, i dokładnie opłukać. Kroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na drobnej tarce.

Wsypać do miski płatki owsiane. Dodać starte jabłko, olej kokosowy,  syrop klonowy i cynamon. Wszystko dokładnie wymieszać.

Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i równo rozprowadzić. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160⁰C na 40-50 minut, do momentu aż granola będzie  sucha. Co 10-15 minut przemieszać granolę, aby równomiernie wysychała.

Na 10 minut przed końcem suszenia dodać płatki migdałowe i rodzynki.  Kiedy granola ładnie się zrumieni i będzie sucha wyłączyć piekarnik i zostawić lekko uchylone drzwiczki.

Dobrze wystudzoną granolę przełożyć do słoiczków i zamknąć.  Przechowywać w chłodnym miejscu do miesiąca. Podawać z mlekiem lub jogurtem.


*) Osoby nie będące na diecie bezglutenowej mogą użyć zwykłych płatków owsianych

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

2 komentarze:

  1. Na spotkaniach z klientami analizujemy skład wszelkich płatków czy musli. Niewiele jest takich, które z chęcią polecam. Super pomysł, dobre składniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, dlatego najlepiej zrobić samemu :)

      Usuń