Domowe mleko kokosowe





Mleko kokosowe schodzi u mnie ostatnio w dużych ilościach. Wykorzystuję je  głównie do przygotowania ciast, deserów czy naleśników. Z kawą jakoś mi nie smakuje, w tym przypadku wolę zdecydowanie migdałowe lub z orzechów nerkowca.
Mleko kokosowe można oczywiście kupić gotowe w puszkach ale zdecydowanie zdrowiej będzie je przygotować samemu. Wymaga trochę zachodu ale warto. Zanim się do tego zabierzemy trzeba wybrać się do sklepu po orzechy. Nie łapiemy pierwszego lepszego z półki ale wybieramy raczej te okrągłe, chlupoczące przy poruszaniu bo to oznaka świeżości. Po powrocie do domu znajdujemy na czubku orzecha trzy otwory kiełkowe – są wyraźnie widoczne. Korkociągiem lub śrubokrętem robimy dziurkę  w jednym z nich (zawsze jeden jest zdecydowanie łatwiej przekłuć od pozostałych) i wylewamy do szklanki  znajdującą się wewnątrz wodę (będzie potrzebna do zrobienia mleka). Rozbijamy orzech uderzając go kilkakrotnie młotkiem na tej samej wysokości. Po rozłupaniu na dwie części, ostrym nożem wycinamy ze środka koprę. Obieramy ją skrobaczką do warzyw i kroimy na mniejsze kawałki lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. Teraz wystarczy uzyskana koprę zmiksować w blenderze z dodatkiem wody i przecedzić. Dla bardziej wygodnych polecam przepis na mleko zwiórków kokosowych. To zdecydowanie szybsza opcja. Kiedyś dość często z niej korzystałam. Teraz kupuję od razu kilka orzechów i część wyprodukowanego mleka zamrażam.


Domowe mleko kokosowe

Składniki:
  • 1 kokos
  • woda z kokosa
  • gorąca woda (tyle ile waży miąższ)

Do kielicha blendera wrzucić pokrojoną na kawałki lub startą na tarce koprę. Wlać wodę z kokosa i zacząć miksowanie na pierwszym poziomie prędkości. Cienkim strumieniem wlewać gorącą wodę. Zwiększyć prędkość na maksymalną i miksować około dwóch minut. Zawartość przecedzić przez tetrową ściereczkę. Uzyskane mleko przelać do butelki lub słoika i trzymać w lodówce, maksymalnie 2-3 dni. Przed użyciem wstrząsnąć.

Uwaga: odciśnięte wiórki można jeszcze wykorzystać. Ja przekładam je ponownie do blendera i miksuję z dwoma szklankami ciepłej wody. Uzyskany napój wykorzystuje do przygotowania koktajli lub naleśników. To co zostało na sicie po odciśnięciu przepłukuję jeszcze pod bieżącą wodą, wyciskam przez ściereczkę i suszę w piekarniku z włączonym światełkiem uzyskując w ten sposób darmową mąkę kokosową.

Smacznego :)

Aronia

Comments

0 komentarze:

Prześlij komentarz