Bigos staropolski



Kapusta w spiżarni ukiszona, do Świąt już niecałe cztery tygodnie czas zabrać się za gotowanie bigosu. U nas jest zazwyczaj wersja staropolska czyli taka na bogato. Z dużą ilością pieczonych mięs, dobrej wiejskiej kiełbasy, domowej szynki gotowanej oraz własnoręcznie suszonych grzybów i śliwek. Jak szaleć to szaleć. W końcu raz do roku można sobie pozwolić. Ja zazwyczaj gotuję podwójną porcję i część zamrażam bo po pierwsze taki przemarznięty jest jeszcze lepszy, a po drugie mam przed samymi świętami więcej czasu na wypieki.


„Bierze się doń siekana, kwaszona kapusta,
Która, wedle przysłowia, sama idzie w usta;
Zamknięta w kotle, łonem wilgotnym okrywa
Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa;
I praży się, aż ogień wszystkie z niej wyciśnie
Soki żywne, aż z brzegów naczynia war pryśnie
I powietrze dokoła zionie aromatem.
Bigos już gotów.
(A.Mickiewicz -„Pan Tadeusz”)


Bigos staropolski

Składniki:
  • 1,5 kg kiszonej kapusty
  • 1 kg pieczonych mięs (wołowiny, wieprzowiny, gęsiny)wraz z sosami z pieczenia
  • 25 dag kiełbasy jałowcowej 
  • 25 dag gotowanej szynki
  • 10dag suszonych grzybów
  • 2 cebule
  • 2 łyżki gęsiego smalcu
  • 10 dag suszonych śliwek
  • 0,5 szklanki czerwonego wytrawnego wina
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • 4 jagody jałowca
  • sól
  • pieprz
  • cukier

Grzyby zalać  wodą i zostawić na noc. Rano ugotować w wodzie, w której się moczyły po uprzednim przelaniu jej przez drobne sitko (najlepiej nie zlewać  wszystkiego do końca bo na dnie mógł się osadzić piasek).

Kapustę pokroić i przełożyć do dużego garnka z grubym dnem. Dodać wszystkie sosy z pieczeni, wywar z gotowanych grzybów, liście laurowe, ziele angielskie i jagody jałowca. Gotować na małym ogniu aż kapusta będzie miękka. Wówczas dodać pokrojone  w kostkę pieczone mięsiwa i gotowaną szynkę oraz   pokrojoną w plasterki kiełbasę. Gotować jeszcze 1,5-2 godzin.

Na drugi dzień bigos odgrzać na małym ogniu często mieszając aby się nie przypalił. Dodać  pokrojone w cienkie paseczki gotowane grzyby, przesmażone na smalcu drobno posiekane cebule i pokrojone w paseczki suszone śliwki. Wolno gotować około dwie godziny. Wyłączyć i odstawić na noc.

Trzeciega dnia ponownie doprowadzić bigos do wrzenia uważając by się nie przypalił.   Przyprawić solą, pieprzem i ewentualnie odrobiną cukru gdyby był zbyt kwaśny. Na końcu wlać czerwone wino. Gotować na małym ogniu często mieszając jeszcze godzinę. Tak przygotowany bigos powinien być gęsty i pachnący. Im więcej razy odgrzewany i schładzany tym smaczniejszy.

Najlepiej smakuje z domowym pieczywem i kieliszeczkiem napoju pobudzjącego trawienie.

Smacznego :)

Aronia

COMMENTS

4 komentarze:

  1. Wczoraj już też myślałam o bigosie ;-) ale to mój mąż akurat gotuje i jemu przypomniałam :-) Pyszne zdjęcia :-) No i nasz bigos jest z kapusty kiszonej i słodkiej pół na pół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często robię taki mieszany, ale tym razem nie miałam akurat pod ręką świeżej kapusty :) A z tym mężem to masz dobrze. Mój umie tylko wodę zagotować :)

      Usuń