Drożdżowe zawijańce z suszoną żurawiną i czekoladą





Kolejny pomysł na wykorzystanie zalegających bakalii. Tym razem padło na suszoną żurawinę. Wykorzystałam ją do drożdżówek. Dawno ich nie piekłam i wszyscy się za nimi stęsknili. Żeby nadzienie nie było zbyt suche dodałam jeszcze trochę posiekanej czekolady. Użyłam takiej specjalnej do nadziewania croissantów, dzięki czemu nie rozpłynęła się podczas pieczenia, tylko zachowała swój pierwotny kształt. Gotowe oprószyłam delikatnie cukrem pudrem.


Drożdżowe  zawijańce z suszoną żurawiną i czekoladą
Składniki na 20szt.

Ciasto: 
  • 650g mąki
  • 100g cukru
  • 100g stopionego masła
  • 250ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 25g świeżych drożdży

Utrzeć w garnuszku pokruszone drożdże z łyżeczką cukru, łyżką stołową mąki i kilkoma łyżkami letniego mleka (zaczyn powinien mieć konsystencję jogurtu). Odstawić do wyrośnięcia. 
Do dzieży robota przesiać mąkę. Dodać cukier, pozostałe mleko, jajka, stopione i przestudzone masło oraz  wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Wyrobić  na gładkie elastyczne ciasto. Powinno odchodzić od ścianek naczynia i tworzyć zwartą kulę. Jeśli będzie zbyt luźne, trzeba dosypać trochę mąki, gdyby zaś było zbyt ścisłe dolać jeszcze odrobinę letniego mleka. Wszystko zależy od rodzaju mąki jaka zostanie użyta. Wyrobione ciasto przykryć wilgotną ściereczką i zostawić do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. 

Dodatkowo:
  • 200g suszonej żurawiny
  • 70g czekolady do zapiekania 
  • 1 białko
  • cukier puder do posypania


Wyrośnięte ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na prostokąt o wym. 50cm x 30cm. Posmarować roztrzepanym białkiem i pokroić wzdłuż krótszego boku w paski o szerokości ok. 2cm. Każdy pasek posypać żurawiną i zwinąć w rulon niezbyt ścisło. Gotowe zawijańce układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Koniec podwinąć pod spód aby się nie rozwijały. Posmarować po wierzchu pozostałym roztrzepanym białkiem i posypać posiekaną drobno czekoladą. Piec 17  minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. Upieczone przełożyć na kratę kuchenną do wystudzenia. Zimne oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

3 komentarze:

  1. Pyszne miejsce! Będę wpadać częściej. Wpisuję się na listę obserwatorów i oczywiście zapraszam do siebie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie mi bardzo miło gościć Cię u mnie :) z rewizytą wpadnę oczywiście :)

      Usuń