Drożdżówki dyniowe z marmoladą







              Nie planuję menu, nie odliczam dni do świąt, nie przeszukuję Internetu w poszukiwaniu inspiracji do nowych przepisów. Ogarnęło mnie totalne zniechęcenie. I chociaż dzisiaj pierwszy dzień wiosny to ja chyba jeszcze nie obudziłam się z zimowego letargu. Zdecydowanie brakuje mi motywacji do działania w kuchni. Wszystko to za sprawą mojej bardzo restrykcyjnej diety. Tak naprawdę to moje posiłki prawie zawsze wyglądają tak samo. Niewiele się w nich da zmienić. Dla mnie nie będzie specjalnego menu na święta, a rodzina też woli sprawdzone, tradycyjne potrawy i już zapowiedziała, że jedzenia ma być mało bo nie chcą przytyć. Gdzie te czasy gdy nasz stół uginał się pod ciężarem domowych wędlin, pasztetów, mazurków i bab. Zdecydowanie tradycja zanika w narodzie…

W południe słonko ładnie rozświetliło mój ogród. Niespodziewanie pojawił się w nim niewidziany od jesieni rudy kot sąsiadów. Z wielką gracją przechadzał się po murku zerkając od czasu do czasu w moje okno. Wyglądało to tak jakby się z kimś umówił na spotkanie i nie mógł się go doczekać. Podglądałam go przez chwilę zagniatając ciasto na drożdżówki. Tak dawno ich nie piekłam, że musiałam się posiłkować przepisem bo wszystko wyleciało mi z głowy. To zastanawiające jak z wiekiem wszystko tak szybko się zapomina…






Drożdżówki dyniowe z marmoladą
Składniki na 16 sztuk
  • 700g mąki pszennej
  • 150g puree z dyni
  • 200ml letniego mleka
  • 100g roztopionego masła
  • 100g cukru
  • 2 jajka
  • 30g świeżych drożdży
  • 1 łyżka domowego ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
Dodatkowo:

Do letniego mleka wsypać łyżkę cukru i wkruszyć drożdże. Wymieszać i odstawić na 15 minut aby drożdże się uaktywniły.  Dodać pozostałe składniki i wyrobić na gładkie, elastyczne ciasto. Gotowe ciasto przełożyć do natłuszczonej olejem miski. Przykryć wilgotna ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na posypany mąką blat i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 60cm x 20cm. Posmarować cienką warstwą marmolady jabłkowo-dyniowej i złożyć na trzy części wzdłuż dłuższego boku.  Ostrym nożem pociąć na szesnaście pasków długości 20cm. Każdy pasek skręcić i zwinąć jak ślimaczki chowając koniec pod spód.
Jak to zrobić można obejrzeć na tym filmie.

Tak uformowane bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić na pół godziny do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180°C.
Wymieszać żółtko z mlekiem i posmarować nim wyrośnięte bułeczki. Piec w nagrzanym piekarniku 20 minut. Wystudzić na kracie kuchennej.
Smacznego :)
Aronia



COMMENTS

6 komentarze:

  1. Powiedz mi, gdzie kupujesz puree z dyni? Nigdzie nie mogę tego dostać, nie wiem już gdzie szukać :(

    Serdecznie zapraszam w wolnej chwili na swojego bloga kulinarnego, ostatnimi czasy powstał domowy Kopiec Kreta - niebio w gębie! <3

    https://bitasmietanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puree z dyni robię sama na jesieni i zamrażam by mieć na później :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Niestety ja tylko patrzę jak inni jedzą :)

      Usuń