Placki jaglane z kwaśną śmietaną i kurkami





Dlaczego wszystko dobre zawsze musi się tak szybko skończyć. Czy te błogie chwile nie mogłyby trwać wiecznie. Wychodzę w piżamie na taras. Tutaj nie musze się martwić, że ktoś mnie zobaczy. Domy są daleko od siebie i dodatkowo drzewa zasłaniają widok. Podziwiam misternie utkaną pajęczynę. Zastanawiam się kiedy „On” to zrobił, przecież wieczorem jeszcze jej nie było. Osadzone na niej krople rosy błyszczą w promieniach przebijającego się między konarami drzew słońca jak diamenty. Jak tu cicho o poranku. Jestem tylko ja i delikatnie, prawie bezszelestnie poruszający czubkami strzelistych sosen wiatr.  Nawe ptaki zdaje się zamilkły by mi nie przeszkadzać. Wzdycham ciężko. Żal będzie stąd wyjeżdżać…

Stawiam w korytarzu kosze pełne cukinii i kurek. Przeglądam leżącą na komodzie pocztę i szybko odkładam na miejsce. Jeszcze nie chcę zaprzątać sobie głowy rachunkami i szarą codziennością. To jeszcze może poczekać. Chłopcy zaraz wpadną do domu i trzeba szybko zrobić coś do jedzenia. Wiedzą, że miałam dzisiaj wrócić więc pewnie sami o to nie zadbali…

Placki to zawsze jest dobry pomysł na szybki obiad. Dziś jednak będą trochę inne. Z kaszy jaglanej i cukinii. Polane kwaśną śmietaną.  Podane z czosnkiem i kurkami. Chcę ich zaskoczyć czymś nowym, chociaż wiem, że oni nie za bardzo to lubią. Z reguły jadłospis mamy z góry zaplanowany i nie ma w nim miejsca na niespodzianki. No chyba, że słodkie. Te uwielbiają wręcz  i to bardzo…

Lubię ten niebieski fartuszek  przywieziony  z jakiś warsztatów. Ot taki prezent od organizatora. To nic, że trochę już sprany, że miejscami plamy zostały na zawsze i nie pomaga nawet ten wszędzie reklamowany cudowny środek. Grunt, że spełnia swoją rolę i chroni moje ubrania. No i dobrze w nim wyglądam. Tak jakoś szczuplej chyba…

Zastanawiam się nad wyborem noża. Ten chyba będzie dobry #MyVictorinox. Ostry, poręczny i wygodny. Mogłabym opisać go jednym słowem - ergonomiczny. To takie modne ostatnio słowo. Jest nawet nauka zwana ergonomią, która zajmuje się zasadami i metodami dostosowania urządzeń i narzędzi do cech fizycznych i psychicznych człowieka. Dacie wiarę? Tak,  zdecydowanie, ten będzie w sam raz i w dodatku jego pomarańczowa rączka idealnie pasuje do koloru  moich paznokci. Ciach, ciach, ciach ale sprawnie mi idzie. Ergonomia moi kochani, ergonomia…

Przepis bierze udział w konkursie - Zachowaj smak wakacji z Victorinox! 


Placki jaglane z kwaśną śmietaną i kurkami

Składniki dla 3 osób
  • 400g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 400g kurek
  • 0,5 szklanki cukinii startej na drobnej tarce
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • oliwa do smażenia
  • kwaśna śmietana do podania

Obrać cebulę i drobno posiekać. Rozgrzać na patelni 1 łyżkę oliwy i zeszklić na niej cebulę. Przestudzić.

Kurki oczyścić, opłukać i osaczyć na sicie. Ponownie rozgrzać na patelni 2 łyżki oliwy. Wrzucić osączone kurki i usmażyć na złoto dodając pod koniec smażenia pokrojony w plasterki czosnek.
Połowę kurek przełożyć na deskę i delikatnie posiekać nożem.

Do ugotowanej kaszy jaglanej dodać usmażoną cebulę,  posiekane kurki i natkę pietruszki, startą i odciśniętą cukinię, jajko i mąkę ziemniaczaną.  Przyprawić solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Dokładnie wymieszać.

Rozgrzać oliwę. Kłaść porcję masy i smażyć na rumiano z obu stron. Usmażone placki osączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku kuchennym.
Podawać z kwaśną śmietaną i resztą usmażonych  kurek.

Smacznego :)
Aronia


COMMENTS

4 komentarze:

  1. Cudowny pomysł. Chyba moje ukochana kasza i do tego pyszne kurki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zakochałam w połączeniu kurek i cukinii :)

      Usuń